Pewnie większość z Was wróciła już ze Święconką do domu i teraz jest w wirze ostatnich przygotowań do Świąt. U mnie tak właśnie jest i z powodu tych przygotowań nie zdążyłam wczoraj przygotować dla Was postu i filmiku, dlatego robię to dzisiaj. Jestem jednak przekonana, że część z Was o swoje paznokcie zadba dopiero dzisiaj wieczorem i mam nadzieję, że kogoś moje zdobienie zainspiruje :)
Tym razem postanowiłam namalować na swoich paznokciach ogród, w którym schowany jest baranek, króliczek, kurczaczek i pisanki, a na kciuku wyrosła forsycja (mówiłam już jak bardzo lubię ten krzak?).
Nie będę Wam opowiadać dokładnie, jak je malowałam, ponieważ wszystko możecie zobaczyć na filmiku poniżej. Jestem bardzo ciekawa Waszej reakcji, ponieważ jest to mój pierwszy filmik, w którym pokazuję zdobienie, które jest w 100% ręcznie malowane!
Jest też mały fail - w 9 minucie chodziło mi o to, że przed pokryciem top coatem farbki powinny dobrze wyschnąć, to minimalizuje prawdopodobieństwo rozmazania naszej pracy. Zauważyłam to już po wgraniu filmiku na youtube, przepraszam! :)
Bazą pod zdobienie jest Bourjois la laque nr 1 white spirit.
Niebo zmalowałam przy użyciu lakierów moov Madeline oraz Rimmel super gel Kate nr 052 Blue Babe.
Całość pokryłam top coatem z Golden Rose Prodigy Gel.
Skórki zabezpieczyłam taśmą peel off z Born Pretty Store (znajdziecie ją tutaj).
Malunki zrobiłam przy pomocy farbek akrylowych.
Jest to mój ostatni post przed Świętami (następny będzie w Święta), dlatego chcę Wam wszystkim życzyć zdrowych, wesołych, spokojnych Świąt spędzonych w gronie rodziny! Trzymajcie się ciepło :)
Wielkanocny ogród do Was przemawia, czy nie za bardzo? :)
Pulinka

























