Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BP-29. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BP-29. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 lutego 2021

Malinailove - czerwone wino

Kolejnym tematem #malinailove (w hasztagu macie podlinkowane wszystkie prace dziewczyn na instagramie, polecam zajrzeć!) jest czerwone wino. Tutaj też jest duże pole do popisu - można pomalować paznokcie w kolorze czerwonego wina (i dodać do tego jakieś zdobienie) albo namalować kieliszek z winem lub butelkę. U mnie możecie zobaczyć wino, które wylało się na moje paznokcie 😉


I zrobiłam to pomimo tego, że za czerwienią na paznokciach nie przepadam, tak samo z resztą jak za winem. Ale w sumie za czerwonymi paznokciami bardziej, raz, że nie czuję ich, a dwa, że często to się kończy jak na zdjęciach - mam czerwone skórki, bo zabarwiły się od lakieru 🙈





Mimo wszystko jednak czasami sięgam po czerwień, ale z reguły tę ciemniejszą (więc i bardziej barwiącą). Tutaj jest to Eveline vinyl gel numer 209. Niestety cała ta seria jest już dostępna chyba tylko w internecie. 
Z kolei ten nudziak to NCLA tan lines. Ma w sobie trochę fioletowych tonów, ale wszystko zależy od Waszego odcienia skóry - dla niektórych może być idealny. 



Wzór rozlanego wina oraz butelki jest z płytki Born Pretty Store BP-29. Kupiłam ją ze względu na lakierowe wzory i mam do niej ogromny sentyment! Odbijałam je lakierami B. loves plates. Czarnym o nazwie B. a black hole odbiłam wzór butelki, z którego zrobiłam naklejkę pokolorowaną lakierem B. loves plates o nazwie B. a bloody red. Jestem ciekawa, czy dla Was ten wzór wygląda na butelkę wina czy butelkę lakieru do paznokci? 




Lubicie wino?
Pulinka
Czytaj dalej »

czwartek, 28 kwietnia 2016

Paznokcie na meet beauty

Mój czas płynie bardzo dziwnie - dni uciekają mi bardzo szybko i jednocześnie mam wrażenie, że wydarzenia sprzed tygodnia działy się co najmniej miesiąc temu. Dlatego też ostatnia sobota wydaje mi się dosyć odległa, co nie zmienia faktu, że nadal mam banana na twarzy, gdy tylko sobie ten dzień przypomnę :D O tym, co się dokładnie działo opowiem Wam niedługo, dzisiaj natomiast mały wstęp, czyli paznokcie, które zmalowałam na tę okazję. 

Jak wiecie mój blog kręci się wokół paznokci i właśnie ten fakt chciałam na nich zaznaczyć, dlatego sięgnęłam po pytkę BP-29, którą przedstawiałam Wam tutaj (znajduje się tam również informacja, że będę na meet beauty). Sięgnęłam także do swojego tajemniczego notatnika ze spisem sposobów na nail art, które chciałabym zrealizować i tak oto powstał blur effect, a na nim stemple. Kolorystykę wybrałam ze względu na logo konferencji. 
Zapraszam na dużą ilość zdjęć.





Mój identyfikator - wpisanie na nim adresu bloga bardzo pomagało w rozpoznawaniu się :D





Poniżej możecie zobaczyć prawą rękę, na której kolory nie są aż tak rozmyte. Jednak, jak na malowanie paznokci o 3 w nocy, całość wyszła mi chyba dobrze.




Do zdobienia użyłam Sally Hansen Xtreme Wear nr 300 white on, Colour Alike/BLP kind of black, matowego top coatu z lovely, Essence gel look, miss sporty peel off, Seche Vite, odżywki z life, przezroczystego stempla (więcej o nim pisałam tutaj), płytki BP-29 oraz, przede wszystkim, farbek, które kupiłam za 25 groszy :) 

Jak Wam się podobają te paznokcie? Koniecznie napiszcie, czy próbowałyście już robić na paznokciach blur effect.

Pulinka :)
Czytaj dalej »

niedziela, 17 kwietnia 2016

Keep calm and polish on!

Na początek muszę podzielić się z Wami świetną wiadomością - w piątek dostałam telefon, że zwolniło się miejsce i jestem na Meet Beauty! Nie mogę się już doczekać soboty, tym bardziej, że będzie spora reprezentacja paznokciowa. Czuję naprawdę duży zaszczyt, że mnie wybrali. Chcecie potem zobaczyć relację ze spotkania?


Przechodząc do głównego tematu, czyli płytki BP-29, jest to chyba sztandarowa płytka wszystkich lakieromaniaczek. Ostatnio trafiła również w moje łapki i jestem nią zachwycona, szczególnie napisem 'Keep calm and polish on'. Co prawda nie zmieścił się on cały na moich paznokciach (bo go trochę źle umieściłam), ale i tak według mnie jest kwintesencją tego maniactwa. Poza tym napisem znajdziecie na niej spływający lakier (coś podobnego malowałam ręcznie bardzo dawno temu tutaj i tutaj), postać kobiety z dłonią i różne buteleczki lakierów. Wzory są dobrze wyżłobione, spore (całopaznokciowy z motywem lakierów ma wymiary 2cm wysokości na 1,6cm szerokości, napis to 1,1cm szerokości na 1,4cm wysokości + 0,6cm korony), więc będą dobre na każdy paznokieć. W moim zdobieniu zobaczycie napis, spływający lakier, koronę i buteleczki lakieru, a wszystko z mnóstwem iskrzących się drobinek.












Powyższe zdjęcia zrobione są podczas słonecznej pogody, ale w cieniu, poniżej natomiast możecie zobaczyć, jak całość prezentowała się w pełnym słońcu. Prawda, że pięknie się mieni?





Do zdobienia użyłam wspomnianej już płytki BP-29, którą dostaniecie tutaj. Przychodzi ona w kartoniku, dzięki czemu jest lepiej zabezpieczona. Pamiętajcie, aby przed użyciem zerwać z niej niebieską folię. Przy tych paznokciach użyłam także przezroczystego stempla (recenzja wraz z filmikiem tutaj) oraz lakierów: Essence Colour&Go 176 headphones on!, Colour Alike/BLP B. a Golden Queen, Colour Alike/BLP B. a raindrop, Essence gel-look oraz Seche Vite.
Co do zmywania, to wystarczyła folia i wszystkie drobinki ładnie zeszły.
Jeśli planujecie zakupy w sklepie Born Pretty Store, to koniecznie zajrzyjcie do zakładki nail art oraz skorzystajcie z mojego kodu PAPK31, który daje Wam 10% zniżki na nieprzecenione artykuły. Przypominam, że wysyłka jest darmowa.


Macie tę płytkę? Jak Wam się podoba?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »