Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą yt. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 marca 2019

Paznokciowe przywołanie wiosny - zdobienie z tutorialem 🌿

Nie wiem jak Wy, ale ja już bardzo tęsknię za wiosną i ciepełkiem, więc na rozpoczęcie marca postanowiłam przygotować dla Was propozycję zdobienia, które ma nam pomóc tę wiosnę przywołać. Jest mocno zielone, z liśćmi, czyli tak, jak wiosna zacząć się powinna. Myślę, że teraz jest najlepsza pora na pokazywanie wszelkich kwiatowych czy liściastych zdobień (chociaż wcześniej, podczas zimy też to robiłam). 





Liściasty wzór pochodzi z płytki MoYou London tropical collection nr 10. Kupiłam ją przy okazji wspólnych zakupów z innymi blogerkami i bardzo polecam zarówno samą płytkę, jak i wspólne zakupy dzięki którym możecie oszczędzić na kosztach wysyłki. Jeśli jeszcze nie widziałyście, to koniecznie zobaczcie wszystkie zdobienia wykonane tą płytką.
Wzór odbiłam lakierem B. loves plates 02 B. an Arctic Snow. O rzeczach od Ani mówiłam już nie raz i nie dwa, ten lakier jest również genialny :) 



Same kropki oryginalnie też były białe, jednak pokolorowałam je dwoma tintami od p2 glos goes neon nr 10 sapaceshot oraz nr 080 ferris wheel. Kiedyś były dostępne w hebe, robiłam też na blogu recenzję wszystkich kolorów.
Swoją drogą pod tamtym postem mam 53 komentarze (!), chociaż wykonanie tamtego zdobienia wcale nie było jakieś super. Mam jednak wrażenie, że wtedy blogosfera była bardziej czytana, a teraz wszyscy wolą oglądać YouTuba. W tę stronę chcę (znowu) pójść i ja, dlatego też poniżej znaleźć możecie tutorial tego zdobienia, mam nadzieję, że Wam się spodoba. Od razu mówię, że nie wiem jak często będę nagrywać filmy, więc na nic się nie nastawiajcie ;) 



Użyte produkty:
  • Sally Hansen nr 370 Black out
  • Golden Rose rich color nr 76
  • P2 glos goes neon nr 10 sapaceshot oraz nr 080 ferris wheel
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • płytka MoYou London tropical collection nr 10
  • przezroczysty stempel
  • lateks do skórek
  • top coat Glisten&Glow
Dajcie znać czy wolicie czytać posty na blogu, czy oglądać filmy na YT? Nie jest jeszcze za wcześnie na takie wiosenne paznokcie?
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 5 marca 2018

Kolorowe dymki na czarnym tle wykonane zwykłymi lakierami 💅❤

Dzisiaj przychodzę do Was z hitem z grup paznokciowych. Ostatnio większość postów tam zamieszczanych polega na pytaniach 'Jak zrobić kolorowy dym na paznokciach?' (pomińmy fakt, że wystarczy zjechać kilka postów niżej) lub wstawianiu swoich zdjęć tego zdobienia. Osobiście dołączę do tej drugiej grupy osób, z takim wyjątkiem, że chyba wszystkie tamte zdobienia były wykonane przy pomocy hybryd i proszków akrylowych (jeśli interesują Was właśnie hybrydy to odsyłam do filmiku Agaty - Odette Swan, który znajdziecie tutaj), natomiast u mnie znajdziecie tutorial zrobiony przy pomocy zwykłych lakierów i farbek akrylowych. Zapraszam do obejrzenia filmiku, który znajdziecie pod koniec posta.


Na dwóch pierwszych 'paznokciach' od lewej białe tło zrobiłam przy pomocy słabo kryjącego, białego lakieru. Na kolejnych dwóch w tym celu użyłam farbki akrylowej.
W obu przypadkach 'paznokieć' po lewo kolorowałam tintami od P2, natomiast po prawo farbkami akrylowymi (możliwe, że lepiej w tym celu sprawdziłyby się farbki wodne).
Według mnie obojętne, czy używamy białego lakieru, czy farbki jako bazy, jednak do kolorowania lepsze są jednak tinty. Jakie jest według Was?






Bazą całego zdobienia był czarny lakier wet'n'wild 1 step wonder gel E7351 Power Outage. 
Biały dym to albo biały lakier Maybelline colorrama nr 51, albo biała farbka akrylowa z Flying Tigera. 
Kolorowałam tintami z P2 gloss goes neon o numerach 010 spaceshot, 040 free fall, 060 carousel, 070 skycoaster (po pełną recenzję tych tintów odsyłam tutaj) lub farbkami akrylowymi z Flying Tigera.
Całość pokryłam top coatem Life (marka własna drogerii SuperPharm).

Jestem ciekawa, jak Wam się podoba to zdobienie? Robiłyście już kolorowe dymki u siebie? 
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 13 kwietnia 2016

Przezroczysty stempel

Dzisiaj chcę Wam pokazać przykład zdobienia, które lepiej wyszło na prawej ręce. Chcę Wam tym przekazać, że nie warto poddawać się po pierwszym razie (przecież mogłam zmyć wszystko, rzucić stempel w kąt i wyłączyć lampy) i że warto próbować. Życie (i paznokcie ;) ) nauczyło mnie, że praktyka czyni mistrza i do wielu rzeczy po prostu potrzeba ćwiczeń. Poza tym na zdjęciach zazwyczaj widać każdą krzywiznę, nierówność, niedociągnięcie, nawet jeśli na żywo to nie rzuca się w oczy i pazurki wyglądają ładnie (a czasami idzie to w drugą stronę). 
Podstawą zmalowania tych paznokci był fakt, że otrzymałam przezroczysty stempel, czyli coś, co (wydawało mi się) bardzo ułatwia stemplowanie, bo pozwala na dużą precyzję. Dosyć długo wzdychałam do niego, aż w końcu trafił w moje łapki :) Pierwszy raz użyłam go w zdobieniu, które wymagało jedynie prostego steplowania, ponieważ był tam napis. Tutaj jednak postanowiłam podnieść poprzeczkę i odbić wzór z samego środka płytki Qgirl-030 (tzn. ten okrągły) na środek paznokcia. Na dwóch pierwszych paznokciach nie udało się, potem jednak poszło dobrze i tylko kciuki okazały się za duże do ogarnięcia tego dla mnie. Dodatkowo miałam na początku problem żeby ocenić, czy stempel jest jeszcze daleko od paznokcia, czy już bliziutko.
Na końcu znajdziecie filmik, który nakręciłam podczas malowania, także jeśli jesteście ciekawi jak je zmalowałam i jak mi szło, to zapraszam.













Wspomniana już prawa ręka:


Jeśli chodzi o stempel, to nie należy do najbardziej miękkich na świecie, ale niewątpliwie jest miękki, co możecie zobaczyć na filmie poniżej (polecam włączyć jakość 1080p). Dobrze zbiera wzory i nie ma problemu z odbiciem ich na paznokciach.
I ważna wiadomość - kupiłam wreszcie lampy, dlatego oświetlenie na filmiku jest takie fajne :) Koniec z brakiem światła, szczególnie zimą. I jedyne co, to statyw ogarnęłam dopiero wczoraj, a że nie mogłam się doczekać, aż odpalę lampy, to filmik nakręciłam w weekend.




Do zdobienia użyłam: odżywki life, Sally Hansen nr 370 Black out, Avon Gel finish o nazwie Snow Star, Colour Alike/B. Loves Plates o nazwach B. a Silver King oraz kind of black, bazy peel off z miss sporty, Essence gel look, Seche Vite, przezroczystego stempla oraz płytki Qgirl-030.

Jeśli planujecie zakupy w Born Pretty Store, to przypominam o kodzie PAPK31, który da Wam 10% zniżki na nieprzecenione artykuły. Nierejestrowane paczuszki są darmowe.


Macie przezroczysty stempel? Chcecie więcej filmów z tutorialami? 

Pulinka
Czytaj dalej »