Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose holographic nr 05. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose holographic nr 05. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 czerwca 2019

Różowofioletowe zdobienie holograficzne ✨

Jeśli obserwujesz mnie na instastory, to wiesz już, że w ramach współpracy otrzymałam paczkę od Sfery Lakiera. Znalazłam w niej lakier, dwie płytki oraz stempel MoYou London, z czego bardzo się cieszę. Na pierwszy rzut poszedł lakier oraz płytka z kwiatowymi wzorami - w moim przypadku nie mogło być inaczej.
Zanim jednak przejdziemy do moich paznokci, to chciałabym Ci przybliżyć sam sklep Sfera Lakiera. Po pierwsze mają świetną nazwę! Po drugie zajmują się sprzedażą produktów MoYou London w Polsce, co jest bardzo fajne ze względu na o wiele krótszy czas oczekiwania oraz gwarancję ceny (nie płacisz w zagranicznej walucie). Posiadają w swojej ofercie także lakiery Kinetics oraz Maga. 










W przypadku tego zdobienia dwa paznokcie pomalowałam lakierem Golden Rose z serii Holographic nr 05, który mogliście już kilka razy widzieć na blogu. Bardzo lubię tę serię, ponieważ jest łatwo dostępna i jest to prawdziwe holo! Odbiłam nim też wzór z płytki, przy pomocy stempla, ale jak widzicie wyszedł bardzo delikatnie (i nie ma co się dziwić, w końcu nie jest to lakier do stempli :) ). 
Pozostałe trzy paznokcie pokryłam lakierem MoYou London Rock Night (031), a na pozostałych paznokciach użyłam go do odbicia wzoru z płytki MoYou PRO XL 14 (notabene idealnie do mnie dopasowanej, bo w kwiatki! Chciałam Ci dać do niej linka, ale nie ma jej już na stronie :( ), który wymaga większej ilości lakieru, który dobrze kryje. Jak widzisz lakier MoYou idealnie dał sobie radę. Świetnie sprawdza się zarówno do stempli, jak i jako zwykły lakier do paznokci, ponieważ kryje po jednej, cienkiej warstwie i ekspresowo wysycha. Generalnie nie mam się do czego przyczepić, na pewno będę chciała wypróbować też inne kolory z tej firmy, a tego różowofioletowego gagatka na pewno przetestuję jeszcze na bieli i czerni i Ci pokażę jak wypadł. 



Jeśli będziesz robiła zakupy w sklepie Sfera Lakiera, to zachęcam Was do skorzystania z kodu PULINKA, który daje 6% zniżki (sprawdzałam, że łączy się też z przecenionymi artykułami!) :)


Użyte produkty:

  • Golden Rose z serii Holographic nr 05
  • MoYou London Rock Night (031)
  • MoYou PRO XL 14
  • MoYou stempel
  • Rosalind liquid peel off tape (nie polecam, ściąganie jest straszne!)
  • Born Pretty Store No Smudge Top Coat
  • Life top coat

Jak Ci się podoba to zdobienie?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 27 października 2017

Halloweenowe wyzwanie - duchy

Z małym opóźnieniem przychodzę do Was z duchami, ale spokojnie, nie takimi prawdziwymi! Takich sama się boję i nie chciałabym ich nigdy spotkać. Pewnie część z Was w nie nie wierzy, jednak w mojej rodzinie było za dużo spotkań z istotami, które były kiedyś ludźmi (przed moim dziadkiem przemaszerował kiedyś cały oddział wojska!), żebym uważała, że nie istnieją. Jednak duszki na paznokciach to zupełnie co innego - są bardzo przyjazne, miłe i wyglądają ładnie, chociaż próbują straszyć. Jeszcze mniej straszne paznokcie pokazywałam Wam rok temu tutaj, były zrobione na kolorowym, wręcz tęczowym tle.



Osobiście nie wyobrażam sobie już zdobień paznokci na Halloween bez motywu duchów - w końcu to właśnie święto tych istot. Kiedyś, zanim Halloween zrobił się popularny na cały świat i przesiąkł konsumpcjonizmem, ludzie wierzyli, że tego dnia duchy zmarłych wracają na ziemię i chcą zamieszkać w ludziach na następny rok.




Tłem jest cieniowanie lakierami Astor quick&shine nr 608 Make everyday special oraz Golden Rose holographic nr 05. Skórki zabezpieczyłam preparatem kasako docai z Born Pretty Store. Na tak przygotowanych paznokciach namalowałam duszki przy pomocy sondy oraz białego lakieru Sensique nr 101. Oczy i buźki zrobiłam przy pomocy czarnego lakieru Wet and Wild E7351 Power Outage. Całość pokryłam lakierem Rimmel super gel top coat.

Jak podoba Wam się taka inna propozycja na Halloween? Wierzycie w duchy?
Pulinka
Czytaj dalej »

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Łapacze snów

Od jakiegoś czasu bardzo modny stał się motyw piórek, łapaczy snów na paznokciach. Wszystkie jednak wiemy, że nie każda z nas ma tyle czasu, talentu i chęci, żeby malować ręcznie skomplikowane wzory (i to też jest ok!). Sama też czasem lubię sięgnąć po totalne gotowce w postaci naklejek wodnych i lubię je testować. Gdy więc dostałam możliwość wyboru rzeczy do testów ze sklepu BeautyBigBang wiedziałam, że wezmę także naklejki wodne. Padło właśnie na łapacze snów, ponieważ są przeurocze, ale też dosyć skomplikowane w przypadku malowania ich ręcznie. 












Naklejki o których mowa wybrałam też z ciekawości - po raz pierwszy mam takie, które są zaokrąglone na końcach. Chciałam sprawdzić, czy to pomoże przy aplikacji, czy wręcz przeciwnie. Mi osobiście to pomogło, praktycznie nie musiałam czyścić skórek, jedynie musiałam usunąć nadmiar naklejki przy wolnym brzegu paznokcia. Myślę jednak, że zależy to od kształtu naszej płytki przy skórkach - dla jednych to może być większe ułatwienie, dla innych mniejsze. Same naklejki są cienkie, dobrze się dopasowują i jedyny minus, jaki widzę to to, że mogłyby być szersze. W przypadku czarnych musiałam delikatnie domalować brzegi przy bokach, w przypadku ciemnofioletowych widać biały, niepokryty przez naklejkę obszar. 


Naklejki wodne mają na stronie oznaczenie J1476-5C i dostępne są tutaj.
Pod naklejki użyłam białego lakieru Bourjois la laque nr 1 white spirit.
Na kciuku i małym palcu widzicie lakier Golden Rose holographic nr 05 (szykuję o tych lakierach osobny post!).
Naklejki pokryłam lakierem Sally Hansen Insta Dri top coat.


Jeśli chodzi o sam sklep, to deklaruje on darmową dostawę w terminie 2-4 tygodni. Nie wiem, czy to jest norma, ale moja paczka była listem poleconym priorytetowym, więc istniała możliwość śledzenia jej także w Polsce (zazwyczaj paczki z Azji po dotarciu do naszego kraju stają się zwykłymi listami). Poza tym możecie skorzystać z kodu LAKI10, który daje Wam 10% zniżki, także na przecenione rzeczy. 

Jak Wam się podobają te naklejki? Lubicie motyw łapaczy snów?
Pulinka
Czytaj dalej »