Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty wonder metal nr 030. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty wonder metal nr 030. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 stycznia 2019

Pingwin - ostatnie paznokcie na projekt #paznokciowagwiazdka2018

Wiem, że projekt u Gosi skończył się już jakiś czas temu, ale uprzedzałam Was, że mam poślizg. Poza tym uważam, że pingwinki nadal pasują do tego, co dzieje się na zewnątrz w Polsce, a choinka, którą pokazałam Wam zamiast pingwinów teraz by tak średnio pasowała ;) 
Tak w sumie piszę o pingwinach, a na paznokciach znalazł się tylko jeden, bo drugi uszkodził się przy przenoszeniu z maty na paznokcie. Oprócz tego na paznokciach możecie zobaczyć wzór girland z gwiazdkami w kolorze złota oraz szarego holosia, który po zmatowieniu nie pokazuje już swojej holograficznej duszy. 







To zdobienie zostało wykonane przy użyciu trzech produktów z trzech różnych marek, które uwielbiam i które są z trzech różnych półek cenowych. Gwiezdna girlanda pochodzi z płytki Born Pretty Store BPX-L008, najtańszej firmy. Znajdziecie tam wszystko do paznokci po dosyć niskich cenach - coś jak Aliexpress, tylko trochę droższe. Pingwinek pochodzi z płytki B. loves plates B.10 - Merry Christmas. Tu znajdziecie już droższe rzeczy (np. płytki kosztują bez promocji 39,90zł), ale za to jest to Polska firma stworzona przez Anię z pasji. Bazą pod to zdobienie był lakier NCLA Far North. Lakiery tej marki są chyba najdroższymi jakie posiadam w swojej kolekcji - nawet nieliczne hybrydy kupiłam za sporo mniej. Muszę jednak przyznać, że w NCLA znajdziecie piękne perełki, niespotykane lakiery. 



Za mat na paznokciach ponownie odpowiedzialny jest matowy top z Pierre Rene.


Użyte produkty:
  • NCLA Far North
  • B. loves plates B.10 - Merry Christmas
  • Born Pretty Store BPX-L008
  • B. loves plates 01 B. a black hole
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • Golden Rose rich color nr 23
  • Rimmel super gel nr 033 happily evie after
  • miss sporty wonder metal nr 030
  • lateks do skórek z Beauty Big Bang
  • Glisten&glow top coat
  • Pierre rene matt top coat

Jestem ciekawa, czy nosicie jeszcze zimowe paznokcie?
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 10 października 2018

Liście na tle nieba

Wiem, że robię się już nudna z tymi moimi liściastymi zdobieniami, ale nic nie poradzę, że mam na nie fazę. Mogę Wam jednak już zdradzić, że po tym zdobieniu pokażę Wam coś innego, bo (w końcu! :D ) użyłam innego wzoru na paznokciach. Jednak jeśli chodzi o dzisiejsze zdobienie to postanowiłam zrobić liście, które spadają z drzew. Wszystko to na tle nieba, które mieni się na wiele kolorów za sprawą lakieru holo. Stemple natomiast nie są takie płaskie dzięki użyciu dwóch lakierów - pomarańczowego i złotego.








Bazą zdobienia jest lakier holograficzny od NCLA - Mermaid Tales (niestety, nie umiem w holo, ale mam nadzieję, że niedługo to się zmieni!). Bardzo je lubię, bo dosyć ładnie kryją i mega szybko wysychają. Gdyby tylko ich cena była niższa, to polecałabym je Wam częściej i chętniej. Jeśli jednak możecie sobie na nie pozwolić, to bardzo gorąco je polecam!


Jeśli chodzi o stemplowanie to, tak jak Wam napisałam na początku, użyłam do niego dwóch lakierów. Nie zobaczycie tu jednak ani podwójnego stemplowania, ani klasycznego cieniowania. Nie wiem jak nazywa się ta metoda, ale po prostu naciapałam oba lakiery w losowych miejscach na wzór i przeciągnęłam dwa-trzy razy kartą (żeby przejścia były bardziej płynne, ale jednak żeby żaden kolor nie 'przejął' zdobienia). Dzięki temu stemple nie są takie płaskie. 



Jak już wiecie bazą był lakier NCLA Mermaid Tales. Wzór stempli pochodzi z płytki B. loves plates B. 04 leaves of happiness. Stemplowałam przezroczystym stemplem i lakierami: Colour Alike B. a scary pumpkin i miss sporty wonder metal nr 030. Całość pokryłam topem Glisten&Glow.

Dajcie znać jak Wam się podoba! Lubicie jesień?
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 2 października 2018

Jesienne liście

Dzisiejsze zdobienie jest bardzo proste, magiczne, eleganckie i jesienne. Proste, bo bazą zdobienia jest lakier magnetyczny, który tworzy magię. Ozdobiłam go podwójnym stemplowaniem, którego wzór i kolor jest iście jesienny. Tak się zapierałam przed takimi zdobieniami i jednak ugięłam się. To wszystko przez pogodę - gdy wstaję rano jest tylko kilka (zazwyczaj 1-2) stopni ciepła, a liście już spadają z drzew. I chociaż w dzień jest już cieplej, to prawda jest jedna - lato niestety już minęło.






Główną rolę w tym zdobieniu gra wspomniany już lakier magnetyczny z Born Pretty Store o nazwie BP-MA03 The Gravity. Dostałam go w ramach akcji wprowadzania nowych buteleczek przez Born Pretty Store, miałam go już nawet raz na paznokciach (podczas mojej obrony, więc to dla mnie dosć szczególny lakier :) ), ale wtedy nie zrobiłam zdjęć, bo i nie miałam wówczas zrobionego żadnego zdobienia. W każdym razie lakier po namagnesowaniu mieni się od czerni po zieleń, fiolet i niebieski (ten ostatni tylko pod niektórymi kątami i w odpowiednim świetle). 




Oprócz lakieru bazowego dużą rolę odgrywają tutaj stemple. Ten wzór pochodzi z płytki B. loves plates B.04 leaves of happiness. Kupiłam ją dopiero niedawno, bo jakoś uważałam, że wzór liści niekoniecznie jest mi niezbędny i chyba bardzo się myliłam ;)



Do tego zdobienia użyłam: lakieru magnetycznego Born Pretty Store o nazwie BP-MA03 The Gravity, magnesu, płytki B. loves plates B.04 leaves of happiness,  lakieru miss sporty wonder metal nr 030, B. loves plates 01 B. a black hole, przezroczystego stempla oraz top coatu Glisten&glow.

A u Was zagościły już jesienne zdobienia?
Pulinka
Czytaj dalej »