Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neess candy effect. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą neess candy effect. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 lipca 2018

Cytryny wyrosły na moich paznokciach?!

Pytałam Was ostatnio na instagramie, czy chcecie więcej zdobień paznokci w owoce. Wasza reakcja była jak najbardziej na tak, więc postanowiłam zmalować kolejne takie zdobienie. Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, co bardzo lubię - cytrynami. Osobiście uwielbiam herbatę z tym owocem, szczególnie wielką jej fanką jestem podczas zimy. Latem natomiast lubię pić lemoniadę. Poza tym cytryna jest świetna do ratowania smaku potraw (np. gdy dodamy za dużo cebuli). Generalnie bardzo ją lubię (jak i większość innych warzyw i owoców 🙈), więc musiała wylądować na moich paznokciach. 




Samo zdobienie było dosyć łatwe, głównie dlatego, że, w przeciwieństwie do arbuzów, zostało zmalowane farbkami wodnymi. Dzięki temu nie musiałam zabezpieczać skórek ani używać naklejek do frencha. Żeby nie było nudno dwa paznokcie (na kciuku i palcu serdecznym) ozdobiłam efektem cukru od neess, który już pokazywałam Wam przy okazji tego zdobienia. Całość zmatowiłam, bo wtedy lepiej widoczne są białe błonki w cytrynie. 







Bazą zdobienia jest lakier NCLA Pastel love, który został stworzony we współpracą z Marzeną Kanclerską. Poza tym użyłam farbek z Flying Tigera i wspomnianego już efektu cukru. Całość pokryłam najpierw topem Glisten&Glow, a potem matowym topem Golden Rose

Dajcie znać jak podobają Wam się te paznokcie? A może nie lubicie takich owocowych zdobień?
Pulinka
Czytaj dalej »

piątek, 4 maja 2018

Moje żółte, zaręczynowe paznokcie i wyzwanie creative nail party 💅

Do tych paznokci już chyba na zawsze będę miała ogromny sentyment, bo jest to moje zaręczynowe zdobienie. W sumie to w tamtym momencie miałam tylko żółte paznokcie (chociaż mój wtedy jeszcze chłopak mówił mi przed wyjściem z domu, żebym je jakoś ozdobiła i ładnie pomalowała ;) ), ale to są paznokcie, które wtedy chciałam zrobić. o których myślałam, które zrobiłam jako pierwsze już jako narzeczona i które wszyscy widzieli oglądając pierścionek. 


Jednak nie o moich zaręczynach mowa, ale o zdobieniu. Żółty kolor na paznokciach nie jest zbyt popularny. Sama dłuższą chwilę zastanawiałam się jak go ugryźć, żeby ładnie wyglądał, bo nie jest dla mnie to takie proste jak np. ozdobienie niebieskiego, białego, czarnego czy fioletowego lakieru. Nie ukrywam, że wybrałam żółty kolor, bo taki jest temat na ten tydzień w wyzwaniu creative nail party. Brałam udział już w jego pierwszej edycji, była to świetna zabawa, więc postanowiłam też dołączyć teraz. Jeśli chodzi natomiast o żółtka, to ograłam go kwiatami, które pomalowałam przy pomocy tinta, a jeden paznokieć zaakcentowałam przy pomocy efektu cukru od neess pokrytego bezbarwnym lakierem.












Bazą pod to zdobienie był lakier Eveline special effect gel shine nr 254.
Stemple pochodzą z płytki B. loves plates B.02 - flower power. Stemplowałam przezroczystym stemplem oraz czarnym lakierem od Born Pretty Store. Skórki zabezpieczyłam lateksem z Beauty Big Bang. 
Wzorki pomalowałam tintem P2 gloss goes neon nr 050 loop-di-loop. Całość pokryłam topem NCLA Gelous?.
Akcentowane paznokcie to już wspomniany efekt cukru, który nałożyłam na bezbarwny lakier od miss sporty, a potem pokryłam go tym samym lakierem. Dał fajny, trochę piaskowy efekt.

Wyzwanie #creativenailparty na wiosnę - kreatywne zdobienia paznokci, tematy

Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie paznokciowe wyzwania? 
Pulinka
Czytaj dalej »