Pytałam Was ostatnio na instagramie, czy chcecie więcej zdobień paznokci w owoce. Wasza reakcja była jak najbardziej na tak, więc postanowiłam zmalować kolejne takie zdobienie. Dzisiaj przychodzę do Was z czymś, co bardzo lubię - cytrynami. Osobiście uwielbiam herbatę z tym owocem, szczególnie wielką jej fanką jestem podczas zimy. Latem natomiast lubię pić lemoniadę. Poza tym cytryna jest świetna do ratowania smaku potraw (np. gdy dodamy za dużo cebuli). Generalnie bardzo ją lubię (jak i większość innych warzyw i owoców
), więc musiała wylądować na moich paznokciach.
), więc musiała wylądować na moich paznokciach.
Samo zdobienie było dosyć łatwe, głównie dlatego, że, w przeciwieństwie do arbuzów, zostało zmalowane farbkami wodnymi. Dzięki temu nie musiałam zabezpieczać skórek ani używać naklejek do frencha. Żeby nie było nudno dwa paznokcie (na kciuku i palcu serdecznym) ozdobiłam efektem cukru od neess, który już pokazywałam Wam przy okazji tego zdobienia. Całość zmatowiłam, bo wtedy lepiej widoczne są białe błonki w cytrynie.
Bazą zdobienia jest lakier NCLA Pastel love, który został stworzony we współpracą z Marzeną Kanclerską. Poza tym użyłam farbek z Flying Tigera i wspomnianego już efektu cukru. Całość pokryłam najpierw topem Glisten&Glow, a potem matowym topem Golden Rose.
Dajcie znać jak podobają Wam się te paznokcie? A może nie lubicie takich owocowych zdobień?
Pulinka


















