Mam nadzieję, że pojedliście, pośmialiście się i spędziliście miły czas z rodziną - dla mnie to na tym głównie polegają święta. Jednak żeby wszystko do siebie pasowało to u mnie musiały pojawić się (ostatnie w tym roku) Wielkanocne paznokcie. Tym razem pojawiły się króliczki, kurczaczki, które dopiero co się wykluły, i pisanki (jeśli ktoś chce zobaczyć moje zeszłoroczne paznokcie, na których zagościł baranek, to zapraszam tutaj). Dodatkowo na końcu pokażę Wam moją prawą rękę, za którą nie przepadam z powodu kształtu paznokci i faktu, że jestem praworęczna, co oznacza, że rysunki na niej są gorsze ;)
I prawa ręka - osoby wrażliwe powinny szybko przewinąć w dół :)
Na trzech paznokciach (kciuk, środkowy i mały) wylądowały pisanki, których bazą jest debby gel play nr 33, żółte kropki to Colour Alike/B. loves Plates o nazwie B. a sunshine, a niebieskie to lakier tej samej firmy o nazwie B. a blue ocean. Bardzo przydały mi się sondy, o których pisałam tutaj. Różowy zygzak to Rimmel Rita Ora nr 270 Sweet retreat.
Kurczaczka zmalowałam przy pomocy Orly 40639 hook up (żółty), białego lakieru Gel like 4D-2C, dzióbek to Orly 40680 Heat Wave, a oczy to farbki akrylowe.
Zajączki zmalowałam farbkami akrylowymi na tle lakieru Safari. Trawa to również farbki.
Całość pokryłam top coatem z Essence gel-look, a na to Seche Vite.
Pulinka








