Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BP-X15. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BP-X15. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 marca 2019

Kolorowe pastelove zdobienie

Tak jak Wam napisałam w ostatnim poście mam teraz fazę na pastele. Chociaż w sumie nie wiem, czy można to nazwać fazą, bo następne dwa zdobienia zdecydowanie takie nie będą ;) I chociaż to zdobienie jest w 100% pastelowe, to jest jednocześnie bardzo kolorowe. Do jego zrobienia, oprócz białego, użyłam niebieskiego, różowego, fioletowego i żółtego lakieru do paznokci i zrobiłam nimi nieregularne cieniowanie, czasami dodając też delikatnie jakiś kolor już na paznokciu, jeśli to odpowiadało mojej wizji. Taki sposób jest o tyle dobry, że każdy paznokieć wygląda inaczej, więc nikt Wam nie zarzuci, że zrobiłyście coś krzywo, czy nie tak jak trzeba.





Stemplowałam białym lakierem B. loves plates 02 B. an Arctic Snow. Nie wiem, czy nie jestem już nudna z ciągłym używaniem tego lakieru ;)
Stemple pochodzą z płytki, którą bardzo lubię, chociaż rzadko jej używam i która pasuje na każde paznokcie - zarówno te mniejsze, krótsze, jak i te większe, dłuższe. Wzory możecie stemplować na mnóstwo różnych sposobów - prosto, pod kątem, do góry nogami, możecie stemplować dzióbek, łączenie lub dowolny fragment ze środka. Jest to płytka BP-X15, którą pokazywałam Wam przy okazji postu sprzed 2,5 roku o kolorowych tintach




Użyte produkty:
  • Born Pretty Store BP-BAW01 Thick Milk
  • Golden Rose Color Expert nr 66
  • Golden Rose 60sec Express Dry nr 14
  • Wibo nail care nr 2
  • moov Madeline
  • płytka BP-X15
  • B. loves plates 02 B. an Arctic Snow
  • lateks do skórek
  • przezroczysty stempel
  • top coat Glisten&Glow
Lubicie pastelowe paznokcie?
Pulinka
Czytaj dalej »

sobota, 6 sierpnia 2016

Kolorowe tinty

Jakieś 2 lata temu był szał na OPI Sheer Tints, wtedy też nastała mania robienia tintów własnoręcznie. Głównie było to spowodowane ceną lakierów OPI - o ile się nie mylę, wynosiła ona około 40zł za sztukę. Sama spróbowałam tego sposobu tylko w przypadku czarnego koloru (mogliście to zobaczyć tutaj) i coś chyba poszło nie tak, bo czarny lakier ciągle się oddziela od przezroczystego. 
Jak już się pewnie domyślacie ten wstęp nie jest bez powodu - znalazłam w drogerii Hebe świetny zamiennik OPI. Firma P2 wypuściła na rynek kolekcję gloss goes neon. Kolorowe lakiery z tej serii nie mają dużego krycia, są właśnie zaprojektowane na takie tinty. Dodatkowo kosztują około 16zł, a obecnie są w promocji za 9zł. W tej serii jest biała baza i 8 kolorów tintów - żółty, pomarańczowy, fioletowy, niebieski, zielony i 3 odcienie czerwonego/różowego. Sama mam już wszystkie lakiery z tej serii (a zaczęło się niewinnie od 4 ;) ). Ciekawi mnie biel, której jeszcze nie używałam być może będzie się nadawała do stempli.


Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć podgląd wszystkich kolorów. Od lewej są to: 010 spaceshot, 020 bumper car, 030 merry-go-round, 040 free fall, 050 loop-di-loop, 060 carousel, 070 skycoaster, 080 ferris wheel. Najpierw pomalowałam jedną warstwę każdego koloru (starałam się jak najbardziej cienką), a potem dałam drugą warstwę od połowy. Zielony to taka zieleń Veronese'a, ale trawiastą zieleń można uzyskać poprzez zmieszanie z żółtym.
Poniżej, na przykładzie koloru 010 spaceshot, możecie zobaczyć pędzelek. Jest prosty, równo ścięty. Na pewno nie jest precyzyjny, więc do drobniejszych wzorów przyda się inny pędzelek, jednak takie zdobienie, jak moje spokojnie nim pokolorujecie. 

U mnie możecie zobaczyć te tinty użyte do kolorowania stempli. Starałam się zrobić też trochę cieniowania, z różnym efektem. Jedno Wam powiem na pewno - jestem bardzo z nich zadowolona, a zdobienie zauważali i chwalili nawet mężczyźni :) Jest to świetna alternatywa dla dosyć czasochłonnego kolorowania stempli na stemplach/macie.



















W momencie robienia tego zdobienia nie miałam jeszcze całej serii, dlatego użyłam P2 Gloss goes neon nr 010 spaceshot, 020 bumper car, 050 loop-di-loop, 080 ferris wheel. Czarny lakier do stempli to Colour Alike/B. loves Plates kind of black. Biała baza to Sally Hansen Xtreme wear nr 300 white on. Matowy top coat to wet'n wild nr E452A matte top coat. Użyłam także Seche Vite i odżywki z Sensique. Stemplowałam tradycyjnie przezroczystym stemplem (możecie o nim przeczytać tutaj). Płytka to BP-X15, o której pisałam Wam tutaj.

Używałyście już tintów? A może macie jakieś inne do polecenia?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

piątek, 22 lipca 2016

Kolorowanka z białymi konturami

Ostatnio postanowiłam pobawić się trochę w kolorowanki robione na stemplach. Główną motywacją było to, że w konkursie na blogu Born Pretty Store wygrałam płytkę do stempli z ich najnowszej kolekcji i bardzo nie chciałam, żeby długo czekała na swoją kolej. Zazwyczaj kolorowanki robię z czarnymi konturami i przypominają one wtedy te, które kolorowałam w dzieciństwie. Tym razem postanowiłam jednak zmienić swoje przyzwyczajenie i spróbować czegoś nowego - kolorowanki z białymi konturami. Mi bardzo spodobała się ta forma i na pewno spróbuję jeszcze konturów w innych kolorach. Całość zmatowiłam, żeby jeszcze bardziej przypominała kolorowankę.






Nie powiem, miałam mały problem z wyborem płytki, która najbardziej mi się podobała z tej kolekcji. Tę, którą dostałam znajdziecie tutaj, obecnie za $1,99.
Poniżej możecie zobaczyć zdjęcia makro, które bezlitośnie ujawniają wszystkie niedociągnięcia, których na żywo nie widać, lub nie rzucają się w oczy.





Lakiery od góry, od lewa: biała baza - Sensique nr 101, lakiery do kolorowania - Life nr 58, Essence the gel nr 38 love is in the air oraz nr 27 don't be shy!, Rimmel Rita Ora nr 400 tangerine tent.
Dół od lewej: MIYO mini drops nr 45 Iris, Debby gel play nr 33, biały lakier, którym stemplowałam - Essence nail art stampy polish nr 001 stamp me! white (czemu już nie są dostępne? ;( ), Top coat matt effect oraz Seche Vite. 
Na zdjęciu brakuje kreatynowej odżywki z Sensique, którą pokryłam naklejki, żeby przenieść je na paznokieć.



Jak Wam się podoba to zdobienie? Też jesteście tradycjonalistkami w niektórych sprawach?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »