Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierre rene 335 soft espresso. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pierre rene 335 soft espresso. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 października 2018

Kolorowe kościotrupy

Przerażające paznokcie, w ciemnych kolorach są idealne na Halloween. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała Wam też takiego optymistycznego, kolorowego zdobienia. I to pomimo tego, że użyłam wzoru kościotrupów, a tło jest zdecydowanie mroczne, ciemne. Wszystko przez to, że stemple są kolorowe, a oprócz kościotrupów użyłam także wzoru kwiatów, motywu roślinnego, co może dawać małe pomieszanie z poplątaniem.





Bazą zdobienia są dwa lakiery. Najpierw nałożyłam na paznokcie lakier Pierre Rene nr 335 Soft espresso w kolorze brązowym, na który czarnym lakierem wet'n'wild E7351 power outage porobiłam smugi, żeby jeszcze przyciemnić tło.


Następnie odbiłam stemple. Kościotrupy pochodzą z płytki B. loves plates B.09 spooky halloween, a wzór rośliny z płytki tej samej firmy B.02 flower power
W tym celu użyłam lakierów Colour Alike w wielu kolorach - fioletowym (B. a Berry smoothie), niebieskim (B. a blue sky), żółtym (B. a sunshine), zielonym (B. a fresh mojito) oraz różowym (B. a sweetheart).



Wszystkie użyte produkty:

  • Pierre Rene nr 335 Soft espresso 
  • wet'n'wild E7351 power outage 
  • B. loves plates B.09 spooky halloween
  • B. loves plates B.02 flower power
  • Colour Alike  B. a Berry smoothie, B. a blue sky, B. a sunshine, B. a fresh mojito oraz B. a sweetheart
  • top Sally Hansen insta dri
  • lateks do skórek z Beauty Big Bang 
  • przezroczysty stempel 
Dajcie znać, czy lubicie takie kolorowe, Halloweenowe zdobienia ;)
Pulinka
Czytaj dalej »

środa, 11 lipca 2018

Arbuzowa miłość

Podczas konferencji Meet Beauty (moja relacja z tego wydarzenia) na obiedzie z dziewczynami jadłam arbuza. Powiedziałam wtedy, że bardzo je lubię i mogłabym je jeść cały rok, na co Jadwiga zapytała mnie się, czy robiłam już arbuzowe zdobienie. Odpowiedź na to pytanie była negatywna, co zostało podsumowane stwierdzeniem, że widocznie nie lubię jednak arbuzów aż tak bardzo. Oto więc moje arbuzowe zdobienie :D
Samo zdobienie nie było jakoś mocno skomplikowane - żeby kawałki arbuzów wyszły w miarę równo użyłam naklejek do frencha (którego notabene też nigdy chyba nie robiłam) i lateksu do skórek. Dodatkowo zrobiłam kropelki soku, który spływa z arbuzów.







Bazą zdobienia był biały lakier Bell French nr 01. Jadalną część arbuza zrobiłam przy pomocy cieniowania dwoma lakierami - Pierre Rene nr 315 summer love oraz Golden Rose Express Dry nr 10. Zielona część to mieszanka lakieru loreal nr 770 vert epoque oraz lakieru do stempli od Born Pretty Store. Pestki to również mieszanka, tym razem brązowego lakieru Pierre Rene nr 335 Soft Espresso oraz Eveline Vinyl Gel nr 211. Dodatkowo użyłam wspomnianych już naklejek do frencha oraz lateksu z Beauty Big Bang
Całość pokryłam topem Glisten&Glow
Dajcie znać jak Wam się podoba to zdobienie i czy lubicie arbuza!
Pulinka
Czytaj dalej »

wtorek, 26 czerwca 2018

Saran nail wrap tutorial, czyli zdobienie paznokci za pomocą folii spożywczej + FILM

Bardzo lubię proste metody na zdobienie paznokci. Pozwalają one w szybki sposób zrobić coś efektownego na paznokciach. Do takich metod należy ta, którą pokazywałam na blogu cztery lata temu (!), jednak nie zrobiłam wtedy tutorialu (bo nie nagrywałam jeszcze na YouTubie), więc dzisiaj chciałabym to nadrobić. Mowa o saran nail wrap, czyli wykorzystaniu do malowania folii spożywczej. Nie będę Wam tutaj opisywała całego procesu powstawania, bo na końcu znajdziecie film, gdzie możecie zobaczyć wszystko krok po kroku, łącznie z moimi komentarzami. Przy okazji możecie także zobaczyć różnicę pomiędzy dwoma lateksami do skórek. 












Bazą zdobienia był lakier Pierre Rene nr 335 soft espresso. Na nim wylądował lakier Colour Alike nr 565 PKiN (sama wybierałam jego nazwę! Niestety lakier nie jest już dostępny w sprzedaży :( ). 
Podczas procesu 'maziania' folią skórki zabezpieczyłam dwoma różnymi lateksami do skórek - jeden jest z Born Pretty Store, a drugi z Beauty Big Bang. Oba lubię i są w porządku, jednak ze względu na czas schnięcia i lepsze zdejmowanie raczej polecam Wam ten drugi.
Całość zapezpieczyłam topem Glisten & Glow.


Do obu sklepów mam dla Was 10% kody zniżkowe widoczne na obrazkach. Po kliknięciu na nie zostaniecie przeniesieni do tychże sklepów. 


Jak Wam się podoba to zdobienie? Lubicie saran wrapy?
Pulinka
Czytaj dalej »