Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indigo Tutti Frutti. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Indigo Tutti Frutti. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 sierpnia 2016

Różowa łąka

Ostatnio pokazywałam Wam cały set neonowych lakierów z Indigo (kto nie widział, to zapraszam tutaj). Dzisiaj przychodzę do Was ze zdobieniem, w którym jako bazę użyłam Tutti Frutti. Jest to róż, który dosyć ciężko ująć na zdjęciach, chociaż jak patrzyłam na nie na różnych komputerach, to na części wyglądał dobrze. Co do koloru, to według mnie brakuje mu trochę neonowatości, żeby nazwać go neonem, najbardziej przypomina mi on różową magentę. Kryje po dwóch warstwach i w miarę szybko wysycha. To, co mogę powiedzieć o nim na pewno to to, że top coat zmienia jego kolor na trochę bardziej niebieski, chłodny, dlatego też tak wygląda na zdjęciach.
Jako, że dawno nie malowałam odręcznie kwiatków, a porę roku mamy do tego idealną, to postanowiłam to zmienić. I tak na moich paznokciach wylądowały białe, czerwone i kremowe kwiatki (jeśli macie pomysł, jak się one nazywają, to śmiało dawajcie znać w komentarzach). Żeby nie było monotonnie, to na kciuku i małym palcu zamiast różowej łąki postanowiłam przyczepić po jednym ćwieku. Notabene mój tata spytał się, czy wbiłam sobie w paznokcie gwoździe :D 














Do zdobienia użyłam wspomnianego już lakieru Indigo Tutti Frutti. Jako top posłużył mi tutaj Rimmel super gel top coat. Kwiatki zmalowałam farbkami akrylowymi i pędzelkami (te konkretne dostaniecie w Hebe i Naturze). Użyłam także okrągłych ćwieków, które wzięłam z tej karuzeli. O pęsecie mogliście już poczytać tutaj.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Często nosicie motywy kwiatowe na paznokciach?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »

wtorek, 9 sierpnia 2016

Neonowe cieniowanie

Od meet beauty minęło już ponad 3 miesiące (w co ciągle nie mogę uwierzyć, mam wrażenie, że to było tydzień temu i ciągle się uśmiecham na wspomnienie tej konferencji). Jeśli jeszcze nie widziałyście mojej relacji z tego spotkania, to znajdziecie ją tutaj. Na tym wydarzeniu każda uczestniczka dostała wielką, złotą torbę od Indigo, w której znalazłyśmy sety zwykłych lakierów do paznokci. Poprzez losowość mogłyśmy dostać set neonów, czerwieni i nudziaków (wydaje mi się, że setu glitterów nikt nie dostał, ale mogę się mylić). W mojej paczce znalazł się set neonów, z czego bardzo się cieszę, bo spodobały mi się już w momencie, gdy jedna z przedstawicielek Indigo przeprowadzała głosowanie na najładniejszy kolor. 


We wspomnianym już secie znajduje się pięć kolorów. Wszystkie widzicie na zdjęciu powyżej, od lewej są to: Neon Red, Neon Pink, Tutti Frutti (mój faworyt!), Neon Blue oraz Watermelon. Na wielu blogach znajdziecie zwykłe swatche tych lakierów, u mnie jednak zobaczycie je przesunięte o pół paznokcia. Stwierdziłam, że nie chcę powielać tamtych postów, więc postanowiłam zrobić (po raz pierwszy w swojej lakierowej 'karierze') pionowy gradient, który przechodzi z paznokcia na paznokieć. Jedno przejście mi totalnie nie wyszło, no cóż, niebieski się bardzo wybija spośród czerwieni i róży ;)
Na wskazującym mam Neon Red i Neon Pink, a dalej (w kierunku małego palca) mam je w kolejności takiej, jak na zdjęciu wyżej. Na kciuku mam lakier o nazwie Watermelon i Neon Red. Cieniowanie zrobiłam na białej bazie.














Od lewej: Indigo Neon Red, Neon Pink, Tutti Frutti, Neon Blue oraz Watermelon, Sally Hansen nr 300 white on oraz Seche Vite.
Wszystkie lakiery Indigo znajdziecie tutaj.

Jak Wam się podoba takie cieniowanie? Miałyście jakieś lakiery od Indigo? Który kolor z tej piątki podoba Wam się najbardziej?

Pulinka ;)
Czytaj dalej »