niedziela, 1 maja 2016

Relacja z meet beauty

Chyba jestem jedną z ostatnich osób, które piszą relację z konferencji meet beauty, jednak było to dla mnie tak wspaniałe wydarzenie, że nie mogłam nie wspomnieć o nim na blogu. Dodatkowo zmotywowało mnie to do zmiany wyglądu bloga, mam nadzieję, że się Wam podoba. Zapraszam do czytania :)



Przede wszystkim na początku trafiłam na listę rezerwową i w piątek, na tydzień przed konferencją, gdy chora siedziałam w domu i uczyłam się na wieczorne kolokwium z analizy, dostałam telefon, że zwolniło się miejsce. Moja odpowiedź na pytanie, czy chcę przyjść była jednoznaczna - "tak, tak, tak!". Nie muszę chyba mówić, że zaczęłam piszczeć ze szczęścia, a przez cały tydzień wszyscy słyszeli "Wiesz gdzie idę w sobotę? A wiesz jak fajnie będzie?" :D 

Gdy emocje opadły zaczęłam się trochę stresować, bo żadnej blogerki nie znałam jeszcze osobiście (przez chwilę rozmawiałam tylko z Zosią, ale było to jakiś rok temu, więc wiecie ;) ). W mojej głowie pojawiło się pytanie co jeśli nie będę miała z kim rozmawiać? Jednak bardzo szybko z pomocą przyszła mi Patrycja, która napisała mi na instagramie, że musimy się znaleźć i pogadać. Wtedy stres trochę ustąpił. 

Od razu zaczęłam myśleć, jak pomaluję paznokcie. Wiedziałam na pewno, że wykorzystam płytkę BP-29 i mani, które zmalowałam możecie zobaczyć tutaj. Wiecie już, że malowałam je w nocy, dodatkowo z emocji nie mogłam spać, więc byłam totalnie niewyspana (ale to i tak nic w porównaniu do dziewczyn, które dojeżdżały z Polski). Rano wstałam bardzo wcześnie, ogarnęłam się i pojechałam. Oczywiście nie obyło się bez przygód, czyli zepsutego tramwaju (ztm lubi mi robić takie niespodzianki), na szczęście wyszłam z domu dużo wcześniej.

Gdy dotarłam na miejsce pierwszą osobą, którą zobaczyłam była właśnie Patrycja, która stała w kolejce do rejestracji, ale mi uciekła. Potem spotkałam Paulinę i Anię, z którymi bardzo fajnie mi się rozmawiało i z którymi poszłam do stoiska Indigo, gdzie każda dostała złotą torbę z mnóstwem dobroci. Poznałam też Basię i z nią i Pauliną mam zdjęcie na ściance z kwiatów. 

Potem było powitanie i dziewczyny poszły na warsztaty, a ja na dwa wykłady. Pierwszy był prowadzony przez Tobiasza Kujawę. Skupiał się on na tym, że najważniejsza jest treść, pomysł i konsekwencja, że jeśli chcemy odnieść sukces, to musimy tworzyć coś nowego, a nie powielać schematy. Był bardzo ciekawy, chociaż te rzeczy mogą się wydawać oczywistością. To właśnie ten wykład zmotywował mnie do zmian w blogu. Drugi wykład prowadziła Monika Busz-Rusiecka o tym, jak od bloga dojść do biznesu (sklepu).  

Kolejnym punktem konferencji były warsztaty paznokciowe z marką Indigo. Zawierały one sposób na olejowanie masłem shea oraz częste błędy popełniane przy robieniu hybryd. Pierwsza część była bardzo ciekawa, dowiedziałam się czegoś nowego i próbuję to na mamie, natomiast temat hybryd był przedstawiony czysto teoretycznie. Dostałyśmy też możliwość zapisania się na warsztaty z hybryd, które organizowane są w wielu miastach i bardzo możliwe, że pojadę na nie do Torunia (jest tu ktoś z tego miasta? :) ).

Potem była przerwa obiadowa podczas której wszyscy jedli, a ja poszłam do strefy relaksu, gdzie było bardzo mało osób i na spokojnie można było wszystko zobaczyć, bez kolejek. Dzięki temu na badanie skóry głowy dostałam się w 5 minut, a czekanie umilała mi rozmowa z Patrycją, z którą chyba najwięcej rozmawiałam podczas całego dnia :)

Ostatnim punktem przed zakończeniem były warsztaty pielęgnacyjne z tołpą. Miałam tę przyjemność, że byłam na nich z Mają (która miała świetną koszulkę *.* ) oraz Sabiną. Bardzo miła i rzeczowa pani przedstawiła nam kilka punktów kupowania kosmetyków, dowiedziałam się również, że na stronie tołpy możliwy jest zakup próbek. Wyjaśniła ona również, że potrzeby naszej skóry się zmieniają i w zależności od pory roku mogą się zmieniać jej upodobania (niby oczywistość, ale co robimy, jak nasza ulubiona maseczka czy krem nagle powodują pieczenie/podrażnienie? Oczywiście obwiniamy producenta, że coś zmienił w składzie ;) ). Podzieliłyśmy się również na grupy i ustalałyśmy plan pielęgnacji dla jednej z nas.

Czas na konferencji minął mi bardzo szybko, zapewne przez masę atrakcji - nie dość, że miałam okazję poznać dziewczyny, być na wykładach i warsztatach, to dodatkowo było sporo firm kosmetycznych. Nie do wszystkich udało mi się podejść i spokojnie porozmawiać, a i tak przywiozłam do domu masę rzeczy. Przez większość czasu miałam dylemat co robić, najchętniej bym się co najmniej rozdwoiła, żeby wszystko zobaczyć, wysłuchać i ze wszystkimi porozmawiać. Po zakończeniu miałyśmy także okazję wejść na trybuny i zobaczyć stadion. Niby nic, ale to był chyba pierwszy raz, jak byłam na jakimkolwiek stadionie :)


Po konferencji poszłam jeszcze z dziewczynami zjeść coś na ul. Francuską, gdzie jeszcze długo potem siedziałyśmy i gadałyśmy. Wszystkie są bardzo miłe i sympatyczne, niepotrzebnie się bałam. Ponieważ każda z nas miała co najmniej dwie duże torby prezentów wzbudzałyśmy duże zainteresowanie podczas drogi ;)
Był to bardzo miło spędzony dzień i już nie mogę się doczekać, kiedy znowu zobaczę się z dziewczynami :) Jestem bardzo wdzięczna organizatorom za zaproszenie oraz firmom za mnóstwo prezentów. Na pewno pojawią się jakieś recenzje na blogu.

Ci, którzy obserwują mnie na instragramie wiedzą, że zmontowałam krótki filmik z tego dnia, dlatego teraz zapraszam na oglądanie - znajdziecie tam wszystkie zdjęcia oraz macie okazję zobaczyć i usłyszeć mnie oraz mojego psiaka. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i jednocześnie pragnę już teraz Was przeprosić za kręcenie pionowo zamiast poziomo. Następnym razem na pewno będzie lepiej! :)




Jeśli będziecie miały możliwość wybrać się na jakiekolwiek spotkanie blogerek (a szczególnie za rok na meet beauty) to serdecznie polecam. Na pewno dało mi to ogromną motywację do regularnego blogowania i bardzo się cieszę, że udało mi się tam być :)

Byłyście na meet beauty? A może na jakimś innym spotkaniu blogerek? Koniecznie napiszcie mi swoje odczucia.

Pulinka

22 komentarze:

  1. Nigdy nie byłam na takich spotkaniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie byłam na takich spotkaniach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się wybrać, jeśli będziesz miała okazję, bardzo fajne przeżycie :)

      Usuń
  3. Też nie byłam, ale z kilku relacji co już czytałam wynika, że musiało być super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby się udało :)

      Usuń
  5. super relacja :)) bardzo bym chciała być na następnej edycji! pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się uda :)

      Usuń
  6. Byłam i bawiłam się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam Cię w tym tłumie (chyba), a szkoda. Też się świetnie bawiłam :D

      Usuń
  7. Raczej, że zgłaszamy się za rok! Powtarzam się, ale serio mega się cieszę, że mogłyśmy spędzić trochę więcej czasu ze sobą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno, a nawet, jeśli nie uda mi się dostać, to na pewno przyjadę po konferencji, żeby się spotkać :D Też się strasznie cieszę <3

      Usuń
  8. Było mega ! Ale wcale Cię nie widziałam ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim tłumie trudno się znaleźć i widzieć wszystkich niestety, na pewno następnym razem się zobaczymy :)

      Usuń
  9. Niestety nie mogłam być, za to będę w sobotę na Beauty Vision Look ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, szczególnie początek nieźle trzęsie ;D Ale to telefon trzymany w ręce ;D Muszę skołować sobie jakiś statyw, ale coś w tym stylu, wtedy będzie mi o wieeeeleee łatwiej ;D

      Usuń
    2. Niestety do Poznania mam dosyć daleko, więc się nie wybieram ;)
      Statyw polecam, na allegro można kupić dosyć tanio, nie wiem, czym kręcisz, ja robię to komórką i nie polecam takich małych statywów, za duże przeciążenie było. Teraz mam taki, którego nóżki są połączone i jest o wiele bardziej stabilny :)

      Usuń
  10. Paulinko, było miło cię poznać, a koszulka w lakiery pozdrawia :D :D
    Atmosfera i ludzie na meet beauty dorównali samej konferencji, mnie też się bardzo podobało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie też było super poznać :D Pozdrów ją ode mnie :D
      Jak dla mnie meet beauty mogłoby być co tydzień, tak bardzo mi się spodobało :D

      Usuń

Bardzo chętnie przeczytam Twoją opinię, a także o Twoim doświadczeniu. Proszę jednak, nie reklamuj swojego bloga. Odpowiadam na każdy komentarz.
Dla postów starszych niż 14 dni jest włączona moderacja.