Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene top flex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene top flex. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 października 2014

Zielony, piaskowy stworek.

Lubię zielony, nawet jakby muszę (te, które dłużej śledzą mojego bloga wiedzą, że mam zielony dom). Firma Pierre Rene zdecydowała się na połączenie tego koloru ze złotym pyłkiem w formie piasku. Według mnie był to strzał w 10.

Lakier nr 07 (znalazłam informację, że nazywa się kiwi coctail, na mojej buteleczce brak nazwy) bardzo ładnie kryje po 2 warstwach. Wysycha dosyć szybko, jest raczej odporny na ścieranie (wiadomo, zależy od paznokci). Firma, po raz kolejny, dostaje dużego plusa za click system - w momencie, gdy zakręcimy buteleczkę słyszymy kliknięcie.











Cena tego przystojniaczka ze złotą poświatą to około 9-15zł.
Jak Wam się podoba? Lubicie piaski? Znacie te od Pierre Rene?

Pozdrawiam,
Pulinka ;)

PS. Zachęcam do 'lajkowania' tego zdjęcia jeśli się Wam podoba. Z góry dziękuję :)
Czytaj dalej »

wtorek, 24 grudnia 2013

wodospad i krople :P

Hej :) Ostatni wpis 23 dni temu... No cóż, nie lubię dodawać postów, które napisałam kiedyśtam, wolę pisać dla Was cały post w dniu, w którym go publikuję, a że ostatnio mój 'wolny' czas spędzam na nauce, nauce, nauce i imprezach, to na bloga już go mało... Dodatkowo mały remont w kuchni też zabrał mi trochę czasu, ale paznokcie maluję i obiecuję nadgonić :)
Dodatkowo mój tato znowu jest w szpitalu - w sobotę po południu pociął sobie lewą rękę piłą elektryczną, połamał sobie palce... Lekarze musieli w 1,5h zrobić operację którą robią w 3h (nie mogli tacie dać narkozy ze względu na leki, które bierze). Ale podobno udało się, na 80% tata jutro będzie w domciu, w piątek tylko na zmianę opatrunku :) Oby tylko dobrze się zagoiło, a druty spełniły swoje zadanie :)

___
Dzisiejszy wpis poświęcony będzie trzem lakierom Safari oraz lakierowi Pierre Rene. A raczej temu, co z nich powstało...
Otóż pewnego popołudnia stwierdziłam, że nie mogę ciągle chodzić ze 'zwykłym' lakierem ;) Jako, że na paznokciach miałam turkusa od Safari (nr B03, który notabene dobrze się sprawuje - ma szerszy pędzelek, schnie szybko, jest tani i w dodatku wytrzymuje kilka dni :) ) to stwierdziłam, że namaluję wodę. I tak oto na jednym paznokciu mam wodospad, a na drugim kapiącą wodę :)












Kilka zdjęć jest z telefonu (cieplusie rękawiczki bez palców moją miłością <3 -="" a="" aparatu="" br="" ci="" d="" delikatnie="" i="" jako="" kilka="" kolorach="" nice="" r="" st="" w="" z="">
Jak Wam się podoba?
___
Korzystając z okazji chciałabym Wam złożyć życzenia Świąteczne - żebyście spędzili te święta w gronie rodzinnym, zdrówka dla wszystkich ważnych ludzi w Waszym życiu i dla Was, szczęścia, maturzystkom dobrze zdanych matur, miłości, twardych paznokci i spełnienia marzeń :)

Pozdrawiam, Pulinka :)

PS. obiecuję jutro nadrobić wszystkie Wasze posty i jak najszybciej dodać to, co stworzyłam na święta na paznokciach :)
Czytaj dalej »