Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence Colour&Go nr 43 where is the party?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence Colour&Go nr 43 where is the party?. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 marca 2017

Benzynkowe kropki

Nadal pozostajemy w temacie modnych ostatnio zdobień. Tym razem postanowiłam spróbować odtworzyć kropki robione z wielochromowych pyłków na czarnej hybrydzie. Już od długiego czasu bardzo podobała mi się ta forma zdobienia, jednak nie robiłam go, bo używam jedynie zwykłych lakierów. Na hybrydzie zrobienie tego zdobienia jest proste - wcieramy pyłek, robimy kropki topem, utwardzamy i przecieramy. W przypadku zwykłych lakierów jest to trochę bardziej pracochłonne - na czarnej bazie zrobiłam kropki żuczkowym lakierem (położyłam dwie warstwy), które potem pokryłam kropkami top coatu. Żeby zdobienie nie było takie 'kanciaste' paznokcie pokryłam także cieniutką warstwą top coatu, jednak nie wpłynęło to na zmianę kolorów lakieru-żuczka.




Jeśli chodzi o efekt, to nie jest jakiś bardzo spektakularny, szczególnie na zdjęciach, ale ma swój urok. Mimo wszystko takie zdobienie raczej nie prędko u mnie zagości. Benzynkowy lakier zmienia kolor od fioletu do zieleni, pod niektórymi kątami jest też czarny. Szczerze mówiąc myślałam, że uda się wydobyć z niego wszystkie kolory, które widać w buteleczce - niestety do tego potrzeba okrągłych paznokci ;)








Baza to Sally Hansen Xtreme Wear nr 370 Black out.
Do kropek użyłam starego lakieru Essence Colour&Go nr 43 where is the party? (kto jeszcze pamięta te buteleczki?).
Przezroczysty lakier to Golden Rose prodigy gel.
Użyłam także sondy.

Robiłyście takie zdobienie? Chcecie więcej hybrydowych zdobień robionych na normalnych lakierach?
Pulinka ;)
Czytaj dalej »