Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIYO mini drops nr 122. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MIYO mini drops nr 122. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 września 2013

MIYO mini drops nr 122 peach shake, czyli lakier, którego się 'bałam'.

Hej, przepraszam za nieobecność, no cóż, rok szkolny, matura...
Dzisiaj przychodzę do Was z paznokciami jeszcze z wakacji.
Bohaterem jest lakier firmy MIYO z serii mini drops (kojarzą mi się z takimi cukiereczkami) numer 122 czyli peach shake. Pierwszy raz zobaczyłam go w drogerii Jaśmin, jednak stwierdziłam, że jest przeładowany drobinkami i nie będzie mi się podobał. Potem przeczytałam na Fb o pokazie makijażu organizowanym przez firmę Pierre Rene (taką matkę MIYO) i poszłam. Byłam wcześnie, więc nie było ludzi, zaczęłam oczywiście od wybierania lakierów MIYO jak tylko zobaczyłam dwa pudełka z mini dropsami. Jak zobaczyłam ten lakier, to stwierdziłam, że jest mi chyba przeznaczony i go przygarnęłam (wraz z kilkoma innymi). A Pani bardzo miła, dała mi duuuużo rad, było bardzo fajnie.

Tak oto wygląda na paznokciach lakier, którego się 'bałam' ;)





Jak widzicie - nie było czego się bać, bo lakier jest prześliczny.
Na zdjęciach 3 warstwy, ale to żelek, więc trzeba albo dać biały lakier pod spód, albo milion warstw, żeby nie było widać końcówki paznokcia. U mnie bez białej warstwy, jakoś lekko widoczne końcówki mi bardzo nie przeszkadzały. Utrzymał się standardowe 3-4 dni.

Chętnie do niego wrócę, a Wy co o nim myślicie?

Pozdrawiam, Pulinka ;)
Czytaj dalej »