niedziela, 27 grudnia 2015

Bombkowe paznokcie

Już praktycznie po Świętach, które, mam nadzieję, spędziliście w miłej, rodzinnej atmosferze. Dzisiaj zapraszam Was do obejrzenia paznokci, które miałam na Wigilii. W tym roku była ona u mnie wyjątkowo duża - w moim domu zgromadziło się ponad 20 osób, co wiązało się oczywiście z masą przygotowań i nieprzespaną nocą (zdecydowanie było warto!). Co za tym idzie na paznokcie nie miałam za dużo czasu, więc skończyło się na tych, które zrobiłam we wtorek.
Trzy paznokcie pokryłam białym lakierem Sally Hansen 300 white on, a dwa pozostałe (kciuk i mały) zostały pomalowane lakierem astor quick&shine 502 hot chocolate season. Na białe paznokcie nałożyłam naklejki stemplowe, czyli czerwone (Ados extra long lasting nr 576) i złote bombki (wspomiany już astor). Jako bazę pod naklejki użyłam odżywki Sally Hansen 18k gold hardener, stąd też złote drobinki (która swoją drogą w ogóle nie sprawdza się w oryginalnej roli, bo nie da się jej potem domyć z paznokci). 











Płytka pochodzi ze sklepu z podziemi Dworca Centralnego i nie ma żadnego numerka. Są na niej wzory chyba na każde święta - Boże Narodzenie, Nowy Rok, Wielkanoc, Walentynki... 
Z lakierów użyłam:
  • Sally Hansen 300 white on
  • astor quick&shine 502 hot chocolate season
  • Ados extra long lasting nr 576
  • Essence nail art stampy polish 002 stamp me! black
  • Seche Vite
  • Sally Hansen 18k gold hardener
  • Essence nail art hello foils!

Jak Wam się podobają te paznokcie? Jak spędziliście Święta?

Pulinka ;)

PS. Też zauważyliście, że blogosfera zdecydowanie wyciszyła się na czas Świąt? :)

niedziela, 20 grudnia 2015

Śnieżne paznokcie

Za oknem (dla odmiany) pogoda iście wiosenna. Mimo wszystko zostały 4 dni do Wigilii, dlatego dzisiaj, po raz kolejny zapraszam Was na zimowe paznokcie. Najpierw jednak chcę Wam powiedzieć kilka słów na temat lakieru bazowego, którego tutaj użyłam, czyli China Glaze nr 676 blue island iced tea. Po pierwsze krycie - tutaj jest dosyć słabo, bo lakier jest wodnisty i potrzebuje 3-4 cienkich warstw. Za to warstwy wysychają bardzo szybko i dają bardzo ładny efekt, takiego niebieskiego szronu. Tutaj tylko mała uwaga, że taki efekt dostajemy po tym, jak już paznokieć jest już ładnie pokryty, a my domalujemy jeszcze jedną warstwę. Nie wiem czemu, ale jeśli tego nie zrobimy, to kolor jest taki szary, nie niebieski. Na targach zapłaciłam za niego 5zł.







Jako że niebieski to typowo zimowy kolor to pokryłam paznokcie białymi śnieżynkami, a na środek dałam cyrkonie. Motyw ten znajdziecie na wielu płytkach do stempli, tę moją kupiłam w podziemiach dworca centralnego w zestawie ze stemplem (innym niż ten na zdjęciach).







Do tych paznokci użyłam China Glaze nr 676 blue island iced tea, Essence nail art stampy polish nr 001 stamp me! white, Essence nail art top coat, Seche Vite, cyrkonii, stempla i płytki.

Jak Wam się podobają takie śnieżne paznokcie? Wolicie śnieg na paznokciach, czy taki prawdziwy?

Pulinka ;)

wtorek, 15 grudnia 2015

Kolejne świąteczne

Właśnie w tym momencie wszystko pokrywa się białym puchem (który pięknie wygląda, jak się na niego patrzy z ciepłego pokoju), więc jest to idealny moment na publikację kolejnych świątecznych paznokci. Jedno świąteczne zdobienie mogliście zobaczyć tutaj, a dzisiaj zapraszam na połączenie złota i czerwieni. Tak, jak Wam pisałam przy okazji recenzji lakieru Astor Quick&Shine 502 hot chocolate season (możecie ją przeczytać tutaj), ten lakier jest idealny na święta, dlatego też zdecydowałam się na połączenie go z czerwienią i stemplami. Może wybrałam trochę nietypowy wzór (kwiatki podczas zimy?), ale przypomina mi on typowo świąteczną roślinę, czyli gwiazdę betlejemską. Całość wygląda elegancko i idealnie nada się na Wigilię.








Powyżej widzicie paznokcie pokryte top coatem Seche Vite. W pewnym momencie stwierdziłam jednak, że to zdobienie będzie bardzo fajnie wyglądać też w macie. I tak oto poniżej możecie zobaczyć paznokcie pokryte matowym top coatem od Lovely (tutaj znajdziecie porównanie wszystkich moich matowych top coatów). 





Użyłam wspomnianego już lakieru Astor Quick&Shine 502 hot chocolate season, stemplowałam lakierem Avon gel finish red velvet, który bardzo dobrze spisał się w tej roli. Użyłam w sumie trzech top coatów - Seche Vite, Essence sealing top coat oraz Lovely matte top coat. Stemplowałam płytką z Born Pretty Store nr BP-08, którą dostaniecie tutaj.


Jeśli będziecie robiły zakupy na stronie Born Pretty Store to polecam skorzystać z kodu PAPK31, dzięki któremu dostaniecie 10% zniżki na nieprzecenione artykuły. W tym sklepie nierejestrowana paczka jest darmowa.


Jak Wam się podoba to zdobienie? Którą wersję wolicie?

Pulinka ;)

niedziela, 13 grudnia 2015

Sezon na czekoladę

Ostatnio stałam się bardziej wymagająca wobec lakierów, nie ciągnie mnie już tak do ich kupowania, jak wtedy, gdy zaczynałam blogować. Co nie zmienia faktu, że nadal to lubię - po prostu wiem już, że większość kolorów mam i teraz wybieram już raczej te, które mają w sobie 'to coś'. Podobnie było z dzisiejszym bohaterem - niby mam kilka złotych lakierów, ale raz, że żaden z nich nie jest perfekcyjny jeśli chodzi o stemplowanie (czekam na Święta, kiedy to pod choinką znajdę moją paczkę z colorowo, ale ciiii, nic o tym nie wiem :P ), a dwa, że jego kolor to coś pomiędzy złotem a srebrem.
Lakier ten był jednym z czterech kupionych przeze mnie na promocji w Rossmannie. Normalnie kosztuje około 13zł, a na promocji -49% zapłaciłam za niego około 6-7zł. Za tę cenę dostajemy 8ml lakieru Astor Quick&Shine nr 502 hot chocolate season. Jak sama nazwa wskazuje to kolor idealny na sezon czekolady, czyli zimę. To właśnie święta i ta pora roku najbardziej kojarzą mi się ze złotem (szczególnie w połączeniu z czerwienią). 
Lakier ma bardzo ładne krycie, wystarcza jedna cienka warstwa, jednak z powodu obaw o wycieranie końcówek u mnie widzicie dwie warstwy. Wysycha bardzo szybko, chociaż zdecydowanie nie jest to 45 sekund. W tym wypadku nie wspomagałam się jednak Seche Vite, co mówi chyba samo za siebie. Trzyma się bardzo ładnie bez żadnego top coatu, jedyny odprysk jaki miałam to po bliskim spotkaniu z nożem ;) Pędzelek jest szeroki, zaokrąglony na dole i bardzo wygodny.








Mówiłam już coś o tym, że nie mam (jeszcze) dobrego lakieru do stempli w kolorze złota? Tak więc nie mogło się obyć bez stemplowania Astorem. Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda na bieli i dwóch granatach (wzorek po prawo jest nie do końca odbity z mojej winy).


Jak dla mnie jest to idealny lakier do stemplowania na bieli - już widzę białe, letnie paznokcie ze stemplami wykonanymi Astorem właśnie. Już się tego nie mogę doczekać! Na ciemnych kolorach też daje radę (czego do końca nie widać na zdjęciach, ale pewnie niedługo zobaczycie to na blogu).

Jak podoba się Wam taki srebrno-złoty lakier? Macie jakieś lakiery z tej serii, które możecie mi polecić? A może trafiłyście na idealny złoty lakier do stempli?

Pulinka ;)

niedziela, 6 grudnia 2015

Pierwsze świąteczne paznokcie

Już grudzień (muszę mówić jak ten czas szybko mija i że 'przed chwilą' były poprzednie święta? ;) ), więc czas też na pierwsze w tym sezonie świąteczne paznokcie. Bazą pod zdobienie jest granatowy lakier Avon gel finish Siberia (więcej o nim przeczytacie tutaj), który tak bardzo przypominał mi rozgwieżdżone niebo, że postanowiłam wzbogacić go o gwiazdki na łodygach (nie mam pojęcia, co autor miał na myśli, ale wzór mi się podoba). I chociaż część osób myśli, że to kwiatki, a top coat je trochę rozmazał to i tak wyglądają według mnie uroczo, ładnie i świątecznie.









Lakier bazowy to wspomniany już Avon gel finish Siberia, stemplowałam białym lakierem Essence nail art stampy polish nr 001 stamp me! white (niestety chyba już wycofany w Polsce), top coat to maybelline express manicure, który i tak pokryłam jeszcze Seche Vite. Płytka pochodzi ze sklepu Born Pretty Store, ma numer BP-08 i możecie ją dostać tutaj.



Przypominam również o kodzie PAPK31, z którym to dostajecie 10% zniżki na nieprzecenione artykuły na stronie Born Pretty Store, gdzie nierejestrowana wysyłka jest darmowa.

Jak Wam się podoba to zdobienie? Czujecie już święta?

Pulinka ;)