poniedziałek, 11 lutego 2019

Walentynkowe z serduszkami

Myślę, że to są już ostatnie Walentynkowe paznokcie. To znaczy pokażę Wam jeszcze jedne, te, które będą ze mną 14 lutego, ale je zobaczycie pewnie najwcześniej w dniu miłości, więc wątpię, żeby komuś to pomogło. Chociaż sama uważam, że miłość należy okazywać sobie cały rok, to u mnie serduszka trafiają na paznokcie raczej w okolicy Walentynek, rocznic itp. Myślę, że taki jest urok tych wzorów, że są używane tylko kilka razy w roku. 





Jeśli chodzi o wykonanie tego zdobienia, to najpierw pomalowałam paznokcie białym lakierem Born Pretty Store BP-BAW01 Thick Milk, a potem nieregularnie nałożyłam na niego lakier BP-HI02 The soul of cloud. Ten ostatni to taki tint, który ma tworzyć kolorowe chmurki - najlepiej widać to na stronie produktu. Sam w sobie jest fajny, jednak trzeba mocno uważać na to, jaki top się na niego kładzie. Zwykłe topy mogą zjadać ten chmurkowy efekt i dawać jednolitą plamę, która nie do końca mi się podoba. Również tak samo jest w przypadku dedykowanego top coatu o nazwie BP-HI07 Stealthy Fog. Przez niego musiałam zmywać 4 paznokcie i robić je od początku, a w dodatku zafarbował na różowo. Najlepiej sprawdził się top wodny od Essence. 


Serduszka stemplowałam podwójnie, najpierw czarnym lakierem B. loves plates BLP01 B. a black hole, a następnie białym BLP02 B. an arctic snow tej samej firmy. Serduszko pewnie większość z Was kojarzy, bo jest to logo B. loves plates i pochodzi z płytki tej marki o nazwie B.00 rainbows and unicorns
Dwa serduszka są symboliczne - jeden to ja, a drugie to mój narzeczony ;) 


Przypominam o kodzie PAPK31, który daje 10% zniżki w sklepie Born Pretty Store na nieprzecenione artykuły.


Użyte produkty:
  • biały lakier Born Pretty Store BP-BAW01 Thick Milk
  • różowy tint Born Pretty Store BP-HI02 The soul of cloud
  • biały lakier do stemplowania B. loves plates BLP02 B. an arctic snow
  • czarny lakier do stemplowania B. loves plates BLP01 B. a black hole
  • płytka B. loves plates B.00 rainbows and unicorns
  • przezroczysty stempel
  • top wodny Essence metal shock
  • Glisten&Glow top coat
  • lateks z Beauty Big Bang
A Wy macie już gotowe paznokcie na Walentynki? Jakieś plany na ten dzień?
Pulinka

8 komentarzy:

  1. Bardzo ładne zdobienie ;) podoba mi się podwójne serce. Nie myślałam, że do takiego tintu trzeba dobrać top. I słabo, że ten dedykowany popsuł efekt :/
    Paznokcie walentynkowe mam, chyba zostaną ze mną do czwartku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jeśli chodzi o tinty, które mam z p2 to nie ma z nimi takiego problemu, ale ten jest stworzony do robienia takich 'chmurek' i chyba dlatego inaczej się zachowuje ;)
      To te, które pokazałaś na blogu? :)

      Usuń
  2. Ciekawie wygląda to zdobienie! Podoba mi się efekt jaki dają te lakier z BP, szkoda tylko że z pokryciem ich top'em jest ciężko zachować efekt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest ich spory minus, ale myślę, że mimo wszystko warto się nimi zainteresować :)

      Usuń
  3. Te serduszka od Ani idealnie pasują na Walentynki ;)

    Hihi zdobienie z żyrafą? Brzmi ciekawie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Planów za bardzo nie mam, ale paznokcie na pewno zrobię :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo chętnie przeczytam Twoją opinię, a także o Twoim doświadczeniu. Proszę jednak, nie reklamuj swojego bloga. Odpowiadam na każdy komentarz.
Dla postów starszych niż 14 dni jest włączona moderacja.