sobota, 18 stycznia 2014

Elegancik od wibo ;)

Hej :)
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić lakier, który kupiłam po tym poście u Mavii - bardzo mnie zauroczył. Świadczy o tym chociażby fakt, że gościł na moich paznokciach już dwa razy ;)
Lakier marki wibo, z serii express growth o numerze 169 dostaniemy w każdym Rossmannie za około 5zł (ja kupiłam przy okazji promocji -40%, więc zapłaciłam mniej).





i moja twarz w towarzystwie paznokci :)


Na zdjęciach 4-5cienkich warstw lub 3 warstwy na białej bazie. Wysycha w normie. Wytrzymał wyjazd klasowy (Kraków, wyjechaliśmy w poniedziałek, wróciliśmy w czwartek ale zmyłam go w piątek, miałam wtedy 4-5 cienkich warstw), więc długo się trzyma :)

Podoba się Wam? Macie coś z tej serii? Jakie wrażenia?

Pozdrawiam, Pulinka :)
Czytaj dalej »

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Niebieski piegusek ;)

Hej :)

W Nowym Roku chciałabym Wam życzyć dużo zdrówka, szczęścia, miłości, dużej ilości obserwatorów i czytelników (oczywiście takich prawdziwych, którzy są, komentują :) ), maturzystkom dobrze zdanej matury i dostania się na wymarzone studia, a wszystkim - spełnienia marzeń ;*

Niedawno lakierową blogosferę opanował mały 'szał' na lakiery, które są dostępne w SP - lakiery ichniej marki Life. Nieśmiało przyznam się, że sama kupiłam 4, a jeden dostałam na mikołajki klasowe :) Pojemność jest mała (5,5ml), ale cena również - w promocji zapłaciłam 2,99zł. Niestety małe jest również krycie - poniżej na dwóch palcach widzicie jedną warstwę położoną na białą bazę, a na dwóch dwie warstwy również na białej bazie. Plus jest taki, że możemy osiągnąć kolor od jasnego niebieskiego po bardzo ciemny (zakładając, że rozłożymy lakier równomiernie).






Jak widać na poniższym zdjęciu 2 warstwy dają taki efekt, jak w buteleczce :)




Numer tego lakieru to 23. Widziałam również takie same odcienie w firmie Ados za ok 10zł (przy czym pojemność wynosiła ok 10ml) - podejrzewam, że to właśnie ona jest producentem ;)

Mnie bardzo się on podoba, daje taki zimowy, fajny efekt, wszyscy zachwycali się moimi paznokciami ;)

Macie coś z tej serii? Podoba Wam się?

Pozdrawiam, Pulinka ;)
Czytaj dalej »

sobota, 28 grudnia 2013

Nowości, prezenty - grudniowy post chwalipięcki :)

Hej ;)
Dzisiaj przychodzę do Was z postem chwalipięckim - będzie o tym, co mi przybyło mniej-więcej od połowy listopada do teraz.


Idąc chronologicznie - pierwsza była promocja w Rossmannie ( -40%). Wtedy to z lakierów zdobyłam:
  • biały lakier z Lovely
  • matujący top coat z Lovely
  • niebieski lakier ze złotymi drobinkami z wibo
  • bordowy lakier z drobinkami z wibo
Oprócz tego na zdjęcie nie załapał się tusz z Lovely i fluid z Under Twenty ;)


Później odwiedziłam Naturę i moje zasoby wzbogaciły się o zielony piasek z My secret (za całe 3 czy 4zł! :) ). W drugiej połowie grudnia mój dom z kolei odwiedził listonosz z podarunkiem od Pierre Rene (błyszcząca niespodzianka za aktywny udział w dyżurze wizażystki - tematem były paznokcie, więc coś dla mnie :D ).


19 grudnia w mojej klasie była Wigilia klasowa i wtedy to rozdawaliśmy sobie prezenty - dostałam śliwkowy lakier od Sally Hansen, brokacik od Life i świeczkę która cudnie pachnie *.* Chciałam co prawda jakiś top typu Sehe Vite, czy lakiery od GR (te 'piórkowe'), ale te są równie świetne i jestem baaardzo zadowolona :D


A tutaj już prezencik od mojej rodzinki - dwa fotele i stół (fotele wybierałam sama :) ). Wcześniej stało w tym miejscu łóżko (które robiło za stolik, było to drugie łóżko w moim pokoju ;) ), teraz pokój wygląda bardzo uroczo :) To czerwone 'coś' na ścianach to nie kropki, czy krew, tylko sztuczne biedronki :)
To właśnie z tego miejsca od kilku dni piszę do Was :)


Na koniec - najlepsze i najważniejsze dla mnie - prezent od mojego K. :*
No cóż, jestem blondynką, w dodatku często myślami będącą zupełnie gdzieś indziej, a to tłumaczy napis na kolczykach :D

Na zdjęciach nie ma też czekolad, które dostałam za oddanie krwi - szczerze polecam wszystkim ludziom (którzy mogą oczywiście) taką formę pomocy innym (szczególnie tym, którzy mają taką samą grupę krwi jak ja - 0Rh-, jej wiecznie brakuje). Zajmuje to góra 2h (jeśli jest dużo ludzi), a jaka satysfakcja, w końcu ktoś tej krwi potrzebuje (a co, jeśli będzie jej potrzebował ktoś bliski, a krwi zabraknie?).
Tym razem byłam na Saskiej Kępie i szczerze mówiąc - nie polecam. Oddawałam krew drugi raz, pierwszy był w szpitalu na Wołoskiej. Różnica między tymi dwoma punktami jest wielka. Na Wołoskiej bardzo się Tobą opiekują, dostajesz herbatę, ciastka, jeśli nie miałeś czasu rano zjeść śniadania, to dają też jakiś posiłek. Lekarz żartował ze mną, potem przyszedł do mnie jak oddawałam już krew i rozmawiał, potem kazał mi posiedzieć. A na Saskiej Kępie? Nie dość, że czekałam strasznie długo i nie szli po kolei, tylko jakoś losowo, to czułam się jakbym była maszyną do produkcji krwi. Gdyby nie to, że wzięłam z domu batona, to chyba w ogóle nie oddałabym krwi (dostałam małego batona i soczek, a jednak przy mojej wadze potrzebuję czegoś więcej, z resztą każdy tego potrzebuje). Pielęgniarka miała wielkie pretensje, że oddałam 413, a nie 450ml (gorszy dzień i nie wyrobiłam się w czasie). Potem wyszłam i takie 'to już?'.
Generalnie polecam małe punkty oddawania krwi, bardziej dbają tam o krwiodawców :)

A co Wy dostaliście na święta? Co Wam przybyło w grudniu? :)

Pozdrawiam, Pulinka ;)
Czytaj dalej »

środa, 25 grudnia 2013

Świąteczne pazurki :)

Hej :) Jak święta? Prezenty fajne? Najedzeni? :)
Jeśli tak, to zapraszam do mnie, chciałabym Wam pokazać moje świąteczne zdobienie :)

 Zapewne większość z Was zna zdobienie z lampkami i nie będzie to nic oryginalnego, ale ja też postanowiłam takie mani zmalować ;)






Z powodu braku zdolności plastycznych w lewej ręce na prawej powstało bardzo proste mani - choineczka i czapka Mikołaja :)



Podoba się Wam? :)
Jak wyglądają dzisiaj Wasze paznokcie? :)

Pozdrawiam, Pulinka :)
Wesołych Świąt! :)
Czytaj dalej »

wtorek, 24 grudnia 2013

wodospad i krople :P

Hej :) Ostatni wpis 23 dni temu... No cóż, nie lubię dodawać postów, które napisałam kiedyśtam, wolę pisać dla Was cały post w dniu, w którym go publikuję, a że ostatnio mój 'wolny' czas spędzam na nauce, nauce, nauce i imprezach, to na bloga już go mało... Dodatkowo mały remont w kuchni też zabrał mi trochę czasu, ale paznokcie maluję i obiecuję nadgonić :)
Dodatkowo mój tato znowu jest w szpitalu - w sobotę po południu pociął sobie lewą rękę piłą elektryczną, połamał sobie palce... Lekarze musieli w 1,5h zrobić operację którą robią w 3h (nie mogli tacie dać narkozy ze względu na leki, które bierze). Ale podobno udało się, na 80% tata jutro będzie w domciu, w piątek tylko na zmianę opatrunku :) Oby tylko dobrze się zagoiło, a druty spełniły swoje zadanie :)

___
Dzisiejszy wpis poświęcony będzie trzem lakierom Safari oraz lakierowi Pierre Rene. A raczej temu, co z nich powstało...
Otóż pewnego popołudnia stwierdziłam, że nie mogę ciągle chodzić ze 'zwykłym' lakierem ;) Jako, że na paznokciach miałam turkusa od Safari (nr B03, który notabene dobrze się sprawuje - ma szerszy pędzelek, schnie szybko, jest tani i w dodatku wytrzymuje kilka dni :) ) to stwierdziłam, że namaluję wodę. I tak oto na jednym paznokciu mam wodospad, a na drugim kapiącą wodę :)












Kilka zdjęć jest z telefonu (cieplusie rękawiczki bez palców moją miłością <3 -="" a="" aparatu="" br="" ci="" d="" delikatnie="" i="" jako="" kilka="" kolorach="" nice="" r="" st="" w="" z="">
Jak Wam się podoba?
___
Korzystając z okazji chciałabym Wam złożyć życzenia Świąteczne - żebyście spędzili te święta w gronie rodzinnym, zdrówka dla wszystkich ważnych ludzi w Waszym życiu i dla Was, szczęścia, maturzystkom dobrze zdanych matur, miłości, twardych paznokci i spełnienia marzeń :)

Pozdrawiam, Pulinka :)

PS. obiecuję jutro nadrobić wszystkie Wasze posty i jak najszybciej dodać to, co stworzyłam na święta na paznokciach :)
Czytaj dalej »

niedziela, 1 grudnia 2013

Ciasteczka :D

Hej ;) Ostatni wpis dwa tygodnie temu ; o na usprawiedliwienie mam tylko klasową wycieczkę na warsztaty humanistyczne w Krakowie i masę nauki :) Przez to też przegapiłam 1000 wyświetleń - dziękuję wszystkim odwiedzającym i czytającym  :)
Nie przedłużając mojego usprawiedliwiania się dzisiejszy wpis zawierać będzie przepis na ciastka na paznokciach. Yy... To znaczy bohaterem dzisiejszego wpisu będzie lakier Essence colour&go numer 120 o wdzięcznej nazwie cookie love ;)

Lakier to taki nudziak ze złotkiem i naprawdę przypomina ciastka! Już widzę zdobienie jakie nim wykonam ;D





Lakier bardzo ładnie kryje po 2-3 warstwach, wysycha bardzo szybko a na paznokciu wytrzymuje około 3-4 dni (czyli norma :) ) ;)

Podoba Wam się? Widzicie w nim ciastkową duszę? ;)

Pozdrawiam, Pulinka ;)
Czytaj dalej »

niedziela, 17 listopada 2013

Fioletowy piasek :)

Hej :) Ostatnio pokazywałam Wam fioletowego piaska w roli nie-piaska (tych, którzy nie widzieli zapraszam tutaj :) ). Dzisiaj za to przychodzę do Was z tym samym lakierem, tylko bez topu :)








Lakier dostaniemy za 5,50zł np. w drogerii Jaśmin. Trzymał się standardowe 3-4dni, po czym go zmyłam. Jak dla mnie - baaaardzo uroczy, ale ja uwielbiam fiolety ;)

W której wersji go wolicie? :)

Pozdrawiam, Pulinka :)

PS. chcecie, żebym wrzucała posty z nowościami? :)
Czytaj dalej »

niedziela, 10 listopada 2013

fioletowy piasek w roli nie-piaska i tag :)

Hej :) Korzystając z wolnego czasu przedstawiam Wam piaska w roli nie-piaska, czyli piaskowy lakier pokryty kilkoma warstwami topa :)
Nie jest to na pewno nic odkrywczego, ale kupiłam ten lakier właśnie z takim zamysłem - strasznie  spodobało mi się połączenie tych drobinek. Dzięki nim lakier jest taki niebanalny, nadają mu głębi :)
Zdjęcia niestety robione w świetle sztucznym, wracam za późno ze szkoły niestety :(







Nie jestem w stanie powiedzieć Wam ile warstw topu mam na paznokciach - na pewno 3-4, może więcej. I nie jest to spowodowane moją sklerozą (która jest zaawansowana :P ) tylko tym, że nakładałam 1 warstwę, a po jakimś czasie stwierdzałam, że to za mało i dokładałam kolejną i tak kilka razy :)

Lakier ma numerek S06 i jest bratem tego z poprzedniego wpisu :) Wytrzymał na moich paznokciach tydzień :)

Wykorzystujecie też w taki sposób piaski, czy używacie ich tylko tradycyjnie? :)
____
Druga część wpisu poświęcona jest kolejnemu tagowi. Zostałam otagowana przez Złotą Pigmejkę, której z tego miejsca bardzo dziękuję :) Już jakiś czas temu odpowiadałam na pytania z tego tagu, ale czemu nie zrobić tego jeszcze raz? :)


„Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej,lecz nie tylko, liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz je o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował”.

Pytania, które otrzymałam: 

Jaki kolor najczęściej gości na Twoich paznokciach?
  • To zależy w głównej mierze od mojego nastroju, jednak nie ukrywam, że w swojej kolekcji mam dużo fioletów :)
Ile czasu trzeba Ci aby zrobić manicure, z którego będziesz w pełni zadowolona?
  • Hmm, to zależy - jeśli chodzi o zwykłe pomalowanie paznokci, to tak tylko, żeby wyschły i nic się nie poodbijało (nie wiem, ile czasu to zajmuje, serio :) ). Natomiast jeśli chodzi o jakieś większe zdobienia, to niewiele więcej, bo zazwyczaj są to proste kreski, czy cieniowanie, które nie zajmują dużo czasu :)
Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie swojej kosmetyczki?
  • Tusz do rzęs (lakiery trzymam w szufladzie :D )
Podkreślone oczy czy usta?
  • Oczy :)
Ulubiony napój?
  • Tymbark pomarańcza-brzoskwinia  - darzę miłością wieeelką, większą chyba tylko otrzymała milka daim i mój K. :)
Jak wyobrażasz sobie siebie za 20 lat?
  • Będę miała wtedy 38 lat. Będę matką dzieciaków chodzących do podstawówek (jedno do gimnazjum. planuję 4 dzieci), żoną, po studiach na Polibudzie. I co najważniejsze - dalej będę prowadziła tego bloga :D
Idealny weekend to takie, w który....?
  • ... nie mam a dużo nauki, za to spotykam się ze znajomymi, chłopakiem. I przede wszystkim taki, który jest już po mojej maturze :)
Twój najlepszy sposób na relaks?
  • Malowanie paznokci, chyba że K. jest blisko - kiedy jestem wkurzona, zła, smutna, czy cokolwiek, to jego ramiona są idealne. Ogólnie jestem wielką przylepą :P
Styl sportowy czy kobiecy?
  • Przeważnie kobiecy, chociaż szpilek nosić nie powinnam, ale ciii... ;)
Gdybyś mogła wybrać czasu, w jakich żyłabyś, jaki okres, wiek to byłby?
  • Nie jestem w stanie podać konkretnej epoki (chociaż na pewno nie wytrzymałabym w długich sukienkach - lubię pokazywać nogi :) ). Byłby to okres idealny - przede wszystkim nikt by nikogo nie zabijał, kolejki do lekarzy by nie istniały, ludzie byliby mili... Taka utopia :)
Jakie filmy poleciłabyś na długie, zimowe wieczory?
  • "Lol", wszystkie na podstawie książek N. Sparksa ;)

Moje 11 pytań:
  1. Herbata czarna, czy zielona?
  2. Gdybyś mogła cofnąć czas, co zmieniłabyś w swoim życiu?
  3. Co jest dla Ciebie ważniejsze - hobby, czy nauka?
  4. Malowanie paznokci jest dla Ciebie pasją, czy tylko okazjonalnym zabiegiem?
  5. Najważniejszą osobą jest dla Ciebie...?
  6. Wolisz dawać prezenty, czy dostawać?
  7. Gdybyś mogła zmienić w sobie 3 rzeczy - co by to było?
  8. Twój ulubiony lakier?
  9. Twój codzienny makijaż składa się z...?
  10. Ulubiona czekolada?
  11. Jesteś pedantką, czy bałaganiarą?
Nie taguję nikogo konkretnego, jeśli ktoś chce - będzie mi bardzo miło, jeśli odpowie (proszę o linka w komentarzu :) ) .

Pozdrawiam, Pulinka :)
Czytaj dalej »

sobota, 9 listopada 2013

piasek z błotkiem lub czekoladą :P

Hej :) Każda lakieromaniaczka (i nie tylko ;) ) dobrze wie, jak popularne ostatnio są lakiery piaskowe. I ja postanowiłam zaopatrzyć się w kolejne sztuki - tym razem w bardziej jesiennym kolorze :)









Lakier firmy Delia z serii Coral Prosilk z efektem piasku nr S03 :)Wysychanie w normie, na zdjęciach widzicie 2 warstwy :)
Co sprawiło, że go kupiłam? Po pierwsze cena - 5,50zł, gdy reszta piasków spokojnie kosztuje 10-12zł. A po drugie kolor - jest to piwerszy brązowy piasek z jakim się spotkałam (choć mogę się mylić i możliwe, że któraś firma też ma taki w swojej ofercie :) ).

A co Wy sądzicie o piaskach? Uległyście tej nowości, czy zostajecie przy tradycyjnych emaliach? :)

Pozdrawiam, Pulinka :)

PS. zastanawiam się nad wpisami z serii 'Nowości', dodawane raz na miesiąc. Chcecie? :)

PS2. która zauważyła nowy banerek po prawej stronie? :)
Czytaj dalej »

piątek, 1 listopada 2013

Halloween ;)

Ostatni post prawie 2 tygodnie temu ; o Przepadłam w szkole :(
W tym roku (szkolnym) piszę maturę - planuję rozszerzoną matematykę, fizykę i angielski oraz podstawowy polski ;) Dlatego trochę pracy mam, jeszcze babka od polskiego nas ciśnie strasznie (ciśnie wszystkie swoje klasy, pomimo tego, że u nas same mat-fizy, mat-fiz-biol-chemy i mat-fiz-inf). Także wybaczcie mi ;*

Dzisiaj przychodzę do Was z wczorajszymi Halloweenowymi pazurkami ;)










Od razu mówię, że ja tego 'święta' nie obchodzę :P Ale zmalowanie pazurków do szkoły - nie ma problemu :)
Gdyby ktoś nie wiedział - na pazurkach krew i duszek :D

Pozdrawiam, szczególnie tegorocznych maturzystów ;*

PS. Zapewniam, że Wasze blogi czytam, ale komentowanie na telefonie, to dla mnie udręka... Jutro nadrobię komentowanie :)
Czytaj dalej »