poniedziałek, 12 listopada 2018

Czerwone maki na Monte Cassino

Nikt chyba nie zaprzeczy, że nasze Wojsko w Świecie słynne jest z tego, że podejmowało się każdej walki - nawet tej bardzo trudnej, dla niektórych z z góry oczywistym wynikiem, przegranej. Dla naszych Żołnierzy, oprócz zwycięstwa, ważna była też sama walka, fakt, że nie poddali się wrogowi bez walki oraz nadzieja, że może wróg popełni jakiś błąd dzięki któremu wygrają albo po prostu jakoś się uda. W związku z ich walecznością powstało mnóstwo utworów muzycznych, piosenek i pieśni. Osobiście bardzo lubię i przyprawia mnie o ogromne 'ciary' pieśń Czerwone maki na Monte Cassino. Wiem, że ta walka nie dotyczyła naszej wolności, którą odzyskaliśmy 100 lat temu, ale bardzo chciałam zmalować maki z okazji Święta naszego kraju :) 






Do zrobienia tego zdobienia użyłam w sumie tych samych lakierów, co przy poprzednim zdobieniu z okazji Święta Niepodległości - dwóch lakierów z Golden Rose z serii Express Dry - 03 (biały, który ma nierówno przycięty pędzelek) i 51 (czerwony, który jak się okazało jest bardziej żelkiem, niż kremem, dlatego na zdjęciach trochę prześwitują mi końcówki pomimo kilku warstw), którymi zrobiłam tło pod zdobienie. Maki namalowałam przy pomocy białej i czerwonej farbki akrylowej. Czerwoną pomieszałam trochę z czarną, żeby zrobić środek kwiatów.
Całość pokryłam topem Sally Hansen Insta Dri.



Użyte produkty:
  • Golden Rose Express Dry - 03 i 51 
  • biała, czerwona i czarna farbka akrylowa 
  • top Sally Hansen Insta Dri
Dajcie znać, czy podoba Wam się to zdobienie!
Pulinka

sobota, 10 listopada 2018

Patriotyczne z okazji Święta Niepodległości

Zdaję sobie sprawę z tego, że to, co teraz Wam pokażę może nie wszystkim się spodobać i mogą mnie za to spotkać hejty. No bo jak to tak paradować z herbem Polski na paznokciach?! Więc od razu mówię, że zmalowałam te paznokcie, zrobiłam zdjęcia i od razu je zmyłam - sama źle bym się czuła robiąc w nich cokolwiek. Ot, zwykły nail art, niekoniecznie do użytku codziennego ;) 




Skoro już wyjaśniliśmy sobie tę kwestię to możemy przejść do samego zdobienia. Jest ono zmalowane na konkurs u Pana Lakiera. Użyłam do niego dwóch lakierów Golden Rose z serii Express Dry - 03 (biały, który ma nierówno przycięty pędzelek) i 51 (czerwony), którymi zrobiłam flagę Polski, która jest na wietrze - dlatego jest taka pofalowana. Orła namalowałam przy pomocy farbki akrylowej oraz lakieru Astor quick&shine nr 502 hot chocolate season.
Przy robieniu zdjęć ogarnęłam, że top Sally Hansen Insta Dri, którym pokryłam całość zdobienia, jest także w barwach Polski.




Użyte produkty:

  • Golden Rose Express Dry nr 03 (biały) i 51 (czerwony)
  • farbka akrylowa 
  • Astor quick&shine nr 502 hot chocolate season
  • Sally Hansen Insta Dri

Dajcie znać, co myślicie o tym zdobieniu, czy nie jest według Was przesadą ;)
Pulinka

środa, 7 listopada 2018

Wiosenne paznokcie na jesienną porę

Pamiętacie jak ostatnio obiecywałam Wam, że już niedługo będę mogła lepiej pokazać Wam efekt holo lakierów holograficznych? Oto nadszedł ten moment - przyszedł do mnie ring do robienia zdjęć, który przyczepia się do telefonu (to nim robię zdjęcia na bloga), który to kupiłam na aliexpress za sprawą Weroniki. Co prawda myślałam, że będzie on dawał mocniejsze światło, ale dzięki niemu mogę na stałe włączyć lampę błyskową w telefonie, a zdjęcia nie są prześwietlone, nie widać 'ostrych' cieni, a całość wygląda, według mnie, ładnie. Dodam jeszcze, że część zdjęć robionych jest przy lampach i ringu, a tylko przy części włączyłam dodatkowe oświetlenie w telefonie. 



Ale, ale! My tu nie o lampach, tylko o paznokciach. Zanim przejdziemy do tego co to za lakier jest bazą do tego zdobienia to chciałabym Wam zwrócić uwagę na róże, które zmalowałam na paznokciach. Nie wiedziałam z czym połączyć takiego ładnego holosia, żeby go nie przyćmić, więc, pomimo pory roku, zdecydowałam się na namalowanie kilku prostych róż. Prostych, bo tylko pomieszałam jaśniejszy i ciemniejszy odcień czerwonej farbki i naciapałam koła, a potem podobnie postąpiłam przy listkach. Dwa odcienie sprawiły, że róże nie są płaskie. Dajcie znać, czy może chcecie filmik z kilkoma pomysłami jak w bardzo prosty sposób ozdobić ciekawie swoje paznokcie ;)




Lakier bazowy to kolejny holoś od NCLA Lolanthe. Na dwóch zdjęciach poniżej na palcu wskazującym możecie zobaczyć ten lakier solo, na pozostałych (paznokciach i zdjęciach) jest on pokryty topem od NCLA gelous?. Jak widzicie przed pokryciem topem holo jest mocniejsze, ale wykończenie lakieru jest wtedy trochę matowe i nie jest on wtedy taki trwały.





Użyte produkty:
  • NCLA Lolanthe
  • Farbki z Flying Tigera
  • NCLA gelous?
Wy też malujecie paznokcie we wzory, które niekoniecznie pasują do pory roku?
Pulinka

środa, 31 października 2018

Kolorowe kościotrupy

Przerażające paznokcie, w ciemnych kolorach są idealne na Halloween. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie pokazała Wam też takiego optymistycznego, kolorowego zdobienia. I to pomimo tego, że użyłam wzoru kościotrupów, a tło jest zdecydowanie mroczne, ciemne. Wszystko przez to, że stemple są kolorowe, a oprócz kościotrupów użyłam także wzoru kwiatów, motywu roślinnego, co może dawać małe pomieszanie z poplątaniem.





Bazą zdobienia są dwa lakiery. Najpierw nałożyłam na paznokcie lakier Pierre Rene nr 335 Soft espresso w kolorze brązowym, na który czarnym lakierem wet'n'wild E7351 power outage porobiłam smugi, żeby jeszcze przyciemnić tło.


Następnie odbiłam stemple. Kościotrupy pochodzą z płytki B. loves plates B.09 spooky halloween, a wzór rośliny z płytki tej samej firmy B.02 flower power
W tym celu użyłam lakierów Colour Alike w wielu kolorach - fioletowym (B. a Berry smoothie), niebieskim (B. a blue sky), żółtym (B. a sunshine), zielonym (B. a fresh mojito) oraz różowym (B. a sweetheart).



Wszystkie użyte produkty:

  • Pierre Rene nr 335 Soft espresso 
  • wet'n'wild E7351 power outage 
  • B. loves plates B.09 spooky halloween
  • B. loves plates B.02 flower power
  • Colour Alike  B. a Berry smoothie, B. a blue sky, B. a sunshine, B. a fresh mojito oraz B. a sweetheart
  • top Sally Hansen insta dri
  • lateks do skórek z Beauty Big Bang 
  • przezroczysty stempel 
Dajcie znać, czy lubicie takie kolorowe, Halloweenowe zdobienia ;)
Pulinka

niedziela, 28 października 2018

Świecące w ciemności holo duszki 👻

Halloween już tuż-tuż, więc też najwyższa pora na zmalowanie jakiś tematycznych zdobień. Jeśli szukacie więcej inspiracji na 'już', to polecam zajrzeć w etykietę Halloween na moim blogu
Zdobienia w klimacie Halloween zaczniemy od duszków, które wyglądają bardzo niepozornie, jednak gdy wyjdzie słońce (a w to Święto ma być w Warszawie 17°C) mienią się na wiele kolorów. Również w nocy (po wcześniejszym naświetleniu) lub na imprezie w klubie możecie liczyć na ich efektowność, ponieważ użyłam tutaj topu świecącego w ciemności i w świetle UV. 





Bazą zdobienia jest lakier Catrice spectra light nr 05 Holo enchantment. Niech Was tylko nie zmyli multichromowa naklejka na buteleczce - ten lakier to czyste holo. Kryje po drugiej warstwie i chociaż wysycha szybko, to z kolejną warstwą lepiej poczekać dłuższą chwilę, bo inaczej się roluje i ściąga.


Stemple pochodzą z jednej firmy - wzór pochodzi z płytki B. loves plates B.09 Spooky Halloween. Stemplowałam lakierami z tej firmy, czarny to BLP01 B. a black hole, biel (użyta na środkowym paznokciu do podwójnego stemplowania) to BLP02 B. an arctic snow



Jako bonus - zdjęcia, które zawsze chciałam zrobić! Powyżej możecie zobaczyć jak świecą w ciemności paznokcie i lakier, a ponieważ ten drugi przyćmił mocno świecenie paznokci, to zrobiłam jeszcze zdjęcie, które możecie zobaczyć poniżej. Jakość oczywiście nie jest tak fajna jak wtedy, gdy zdjęcia robię w normalnym świetle, przy lampach ;)  
Na moich paznokciach widzicie 1 warstwę topu NCLA Glow, którą nałożyłam na holo lakier, jeszcze pod stemple, dzięki czemu nasze duszki świecą. 



Wszystkie użyte produkty to:

  • Catrice spectra light nr 05 Holo enchantment
  • B. loves plates B.09 Spooky Halloween
  • B. loves plates BLP01 B. a black hole
  • B. loves plates BLP02 B. an arctic snow
  • NCLA Glow
  • Top glisten&glow

Dajcie znać, czy Wy już zmalowałyście jakieś Halloweenowe zdobienia? A może w ogóle ich nie planujecie zrobić?
Pulinka

wtorek, 23 października 2018

Nie zawsze nowości są starym produktem w nowym opakowaniu ;)

Dwa razy w roku w Warszawie odbywają się Targi Beauty Forum. Dla mnie to już taka tradycja, że się tam pojawiam, głównie dlatego, że mam blisko, a jest to doskonała okazja do kupna chciejstw bez kosztów przesyłki (chociaż nie twierdzę, że nie wydaję tam więcej bo coś mi wpadnie w oko, niż wydałabym na przesyłkę :P ), porozmawiania z wystawcami (chociaż nie jestem w tym dobra, bo najzwyczajniej w świecie nie wiem o czym rozmawiać, wszystko co chcę wiedzieć to czytam w internecie i mam wtedy czarną dziurę w głowie), a przede wszystkim - do spotkania się z innymi blogerkami. Zawsze mniej-więcej wiem, co chciałabym kupić, ale część rzeczy to zakupy totalnie spontaniczne. Do tej pierwszej kategorii zalicza się nowość w mojej szufladzie, czyli lakier do stempli firmy Moyra, który tworzy lepką warstwę, na której możemy odbić folię transferową. 




Lakier stosujemy normalnie, jak każdą inną emalię do stempli, odczekujemy chwilę i odbijamy folię transferową. Mi na wzorniku wyszło to lepiej niż na paznokciach, ale podoba mi się taki 'niedopracowany' efekt. Można go też wykorzystać jak normalny lakier do paznokci, nałożony na całą płytkę, na którym odbijemy folię transferową. 
Szczerze mówiąc kiedy pierwszy raz usłyszałam o tym lakierze, to byłam pewna, że da się go jakoś zastąpić, że jest to kolejna 'nowość', która na rynku jest od lat, a teraz dostała tylko nową nazwę, opakowanie i cenę. Przecież jest już klej do folii transferowej, na pewno da się go jakoś wykorzystać do takiego stemplowania! No cóż, mi się nie udało, może jakby połączyć go ze zwykłym lakierem, to coś by z tego wyszło, jednak nie próbowałam i jakoś mnie to nie przekonuje (za dużo kombinowania), dlatego skusiłam się na kupno tego lakieru. 




Jeśli chodzi o lakiery bazowe, to użyłam dwóch lakierów holo od NCLA. Szaraczek to Far North, a zieleń to Siberia. Z niecierpliwością czekam na gadżet z aliexpress, który umożliwi mi lepsze robienie zdjęć lakierom holo, bo boli mnie to, że nie widzicie ich magii :( 



Użyte produkty: 

Dajcie znać, czy używałyście już tego lub podobnych do niego produktów? Chodzicie na Targi kosmetyczne?
Pulinka

środa, 10 października 2018

Liście na tle nieba

Wiem, że robię się już nudna z tymi moimi liściastymi zdobieniami, ale nic nie poradzę, że mam na nie fazę. Mogę Wam jednak już zdradzić, że po tym zdobieniu pokażę Wam coś innego, bo (w końcu! :D ) użyłam innego wzoru na paznokciach. Jednak jeśli chodzi o dzisiejsze zdobienie to postanowiłam zrobić liście, które spadają z drzew. Wszystko to na tle nieba, które mieni się na wiele kolorów za sprawą lakieru holo. Stemple natomiast nie są takie płaskie dzięki użyciu dwóch lakierów - pomarańczowego i złotego.








Bazą zdobienia jest lakier holograficzny od NCLA - Mermaid Tales (niestety, nie umiem w holo, ale mam nadzieję, że niedługo to się zmieni!). Bardzo je lubię, bo dosyć ładnie kryją i mega szybko wysychają. Gdyby tylko ich cena była niższa, to polecałabym je Wam częściej i chętniej. Jeśli jednak możecie sobie na nie pozwolić, to bardzo gorąco je polecam!


Jeśli chodzi o stemplowanie to, tak jak Wam napisałam na początku, użyłam do niego dwóch lakierów. Nie zobaczycie tu jednak ani podwójnego stemplowania, ani klasycznego cieniowania. Nie wiem jak nazywa się ta metoda, ale po prostu naciapałam oba lakiery w losowych miejscach na wzór i przeciągnęłam dwa-trzy razy kartą (żeby przejścia były bardziej płynne, ale jednak żeby żaden kolor nie 'przejął' zdobienia). Dzięki temu stemple nie są takie płaskie. 



Jak już wiecie bazą był lakier NCLA Mermaid Tales. Wzór stempli pochodzi z płytki B. loves plates B. 04 leaves of happiness. Stemplowałam przezroczystym stemplem i lakierami: Colour Alike B. a scary pumpkin i miss sporty wonder metal nr 030. Całość pokryłam topem Glisten&Glow.

Dajcie znać jak Wam się podoba! Lubicie jesień?
Pulinka