środa, 10 października 2018

Liście na tle nieba

Wiem, że robię się już nudna z tymi moimi liściastymi zdobieniami, ale nic nie poradzę, że mam na nie fazę. Mogę Wam jednak już zdradzić, że po tym zdobieniu pokażę Wam coś innego, bo (w końcu! :D ) użyłam innego wzoru na paznokciach. Jednak jeśli chodzi o dzisiejsze zdobienie to postanowiłam zrobić liście, które spadają z drzew. Wszystko to na tle nieba, które mieni się na wiele kolorów za sprawą lakieru holo. Stemple natomiast nie są takie płaskie dzięki użyciu dwóch lakierów - pomarańczowego i złotego.








Bazą zdobienia jest lakier holograficzny od NCLA - Mermaid Tales (niestety, nie umiem w holo, ale mam nadzieję, że niedługo to się zmieni!). Bardzo je lubię, bo dosyć ładnie kryją i mega szybko wysychają. Gdyby tylko ich cena była niższa, to polecałabym je Wam częściej i chętniej. Jeśli jednak możecie sobie na nie pozwolić, to bardzo gorąco je polecam!


Jeśli chodzi o stemplowanie to, tak jak Wam napisałam na początku, użyłam do niego dwóch lakierów. Nie zobaczycie tu jednak ani podwójnego stemplowania, ani klasycznego cieniowania. Nie wiem jak nazywa się ta metoda, ale po prostu naciapałam oba lakiery w losowych miejscach na wzór i przeciągnęłam dwa-trzy razy kartą (żeby przejścia były bardziej płynne, ale jednak żeby żaden kolor nie 'przejął' zdobienia). Dzięki temu stemple nie są takie płaskie. 



Jak już wiecie bazą był lakier NCLA Mermaid Tales. Wzór stempli pochodzi z płytki B. loves plates B. 04 leaves of happiness. Stemplowałam przezroczystym stemplem i lakierami: Colour Alike B. a scary pumpkin i miss sporty wonder metal nr 030. Całość pokryłam topem Glisten&Glow.

Dajcie znać jak Wam się podoba! Lubicie jesień?
Pulinka

wtorek, 2 października 2018

Jesienne liście

Dzisiejsze zdobienie jest bardzo proste, magiczne, eleganckie i jesienne. Proste, bo bazą zdobienia jest lakier magnetyczny, który tworzy magię. Ozdobiłam go podwójnym stemplowaniem, którego wzór i kolor jest iście jesienny. Tak się zapierałam przed takimi zdobieniami i jednak ugięłam się. To wszystko przez pogodę - gdy wstaję rano jest tylko kilka (zazwyczaj 1-2) stopni ciepła, a liście już spadają z drzew. I chociaż w dzień jest już cieplej, to prawda jest jedna - lato niestety już minęło.






Główną rolę w tym zdobieniu gra wspomniany już lakier magnetyczny z Born Pretty Store o nazwie BP-MA03 The Gravity. Dostałam go w ramach akcji wprowadzania nowych buteleczek przez Born Pretty Store, miałam go już nawet raz na paznokciach (podczas mojej obrony, więc to dla mnie dosć szczególny lakier :) ), ale wtedy nie zrobiłam zdjęć, bo i nie miałam wówczas zrobionego żadnego zdobienia. W każdym razie lakier po namagnesowaniu mieni się od czerni po zieleń, fiolet i niebieski (ten ostatni tylko pod niektórymi kątami i w odpowiednim świetle). 




Oprócz lakieru bazowego dużą rolę odgrywają tutaj stemple. Ten wzór pochodzi z płytki B. loves plates B.04 leaves of happiness. Kupiłam ją dopiero niedawno, bo jakoś uważałam, że wzór liści niekoniecznie jest mi niezbędny i chyba bardzo się myliłam ;)



Do tego zdobienia użyłam: lakieru magnetycznego Born Pretty Store o nazwie BP-MA03 The Gravity, magnesu, płytki B. loves plates B.04 leaves of happiness,  lakieru miss sporty wonder metal nr 030, B. loves plates 01 B. a black hole, przezroczystego stempla oraz top coatu Glisten&glow.

A u Was zagościły już jesienne zdobienia?
Pulinka

poniedziałek, 24 września 2018

Zielone liście

Jako że za nami jest już ostatni dzień lata (kiedy to minęło?!), to stwierdziłam, że przyszła najwyższa pora na liściaste zdobienia. Póki co zaczynamy mało jesiennie, bo na moich paznokciach przeważa zieleń, ale już niedługo pewnie zrobi się bardziej złoto, pomarańczowo, żółto i czerwono. Ale spokojnie, kolorowe zdobienia też się będą pojawiały - jak już pewnie wiecie to, co ląduje na moich paznokciach zależy tylko i wyłącznie od mojego widzimisię, a nie od trendów, czy pogody. 



Zdobienie jest trochę skomplikowane do opisania, więc zacznijmy od samej góry, od wierzchniej warstwy. Już jakiś czas temu kupiłam magiczny top Bow, który jest termicznym lakierem. Gdy jest ciepło robi się prawie przezroczysty - widoczne są holo drobinki, a kolor lakieru pod spodem jest bardziej szarawy, trochę przybrudzony. Natomiast gdy otoczenie robi się zimne, to nasze paznokcie stają się czarne. Istna magia!








Pod topem widzicie wzór liście - pochodzi on z płytki MoYou Tropical Collection nr 10. Zrobiłam tutaj podwójne stemplowanie - najpierw odbiłam wzór białym lakierem B. loves plates 02 B. an Arctic Snow, a następnie zielonym lakierem Colour Alike B. a Fairy Forest.


Jeśli chodzi o bazę zdobienia to jest nią lakier nude Lovely nr 7, na który nałożyłam lekko różowy lakier z mnóstwem flejków - Pierre Rene nr 299 pink flakes.



Tak więc w kolejności nakładania na moich paznokciach pojawiły się: Lovely nr 7, Pierre Rene nr 299 pink flakes, wzór z płytki MoYou Tropical Collection nr 10B. loves plates 02 B. an Arctic Snow, Colour Alike B. a Fairy Forest, top Glisten&Glow oraz termiczny top Bow. Skórki zabezpieczyłam lateksem z Born Pretty Store

A u Was pojawiły się już jesienne motywy?
Pulinka

środa, 19 września 2018

Żyrafa, liście i holo, czyli prawdziwa egzotyczna wyprawa 🦒🌿🍃✨

Dzisiaj miał być inny post, ale z komentarzy na moim instagramie wiem, że bardzo chcieliście zobaczyć lakier holograficzny do stempli w roli bazy, na całym paznokciu (a ja bardzo chciałam Wam go pokazać), więc oto i on :) 
Chwilkę zastanawiałam się z czym go połączyć, ale że akurat ten czas zbiegł się z urodzinami mojego narzeczonego, którego ze względu na jego wzrost nazywam Żyrafką, to to zwierzę w otoczeniu liści trafiło na moje paznokcie. 





Po raz kolejny użyłam płytki od MoYou - tym razem padło na Enchanted collection 12. Jest to kolejna płytka tej firmy, którą śmiało mogę Wam polecić. Zawiera ona obrazki egzotycznych zwierząt (m.in. żyrafy, wielbłąda, lwa, strusia, krokodyla oraz zebry) wśród liści i kwiatów. 

Ale, ale! Post miał być głownie o holosiu od Born Pretty Store, więc czas napisać o nim kilka słów. Wiecie już jak wygląda w roli lakieru do stempli (były o tym dwa posty - cynamon z nutą niebieskości oraz kolorowe fale), a jak sprawdził się jako zwykły lakier? Zacznijmy od krycia - zwykłemu człowiekowi pewnie wystarczyłaby jedna warstwa, ja jednak nałożyłam dwie żeby wzmocnić efekt holo i uzyskać 100% krycie (przy jednej warstwie krycie jest tak w 90% - pod kątem widać gdzieniegdzie prześwity). Szybko też wysechł, ale polecam Wam pokryć go jakimś dobrym topem, bo inaczej szybko ścierają się końcówki (co jest normalne, bo jest to lakier do stempli, więc z założenia nie ma mieć aż takiej trwałości), a w dodatku wykończenie jest trochę matowe, co nieco gasi efekt holo. 
No powiedzcie, czyż nie mieni się cudownie? <3 nbsp="" p="">






Przypominam o kodzie PAPK31, który daje 10% zniżki w sklepie Born Pretty Store


Na dwóch paznokciach (kciuk i mały) mam wspomnianego już holosia z Born Pretty Store oznaczonego jako BP-FHS04 Dazzling Galaxy
Bazą do pozostałych paznokci jest lakier life nr 304. Na nim widzicie wzór z płytki Moyou Enchanted collection 12, który został przeniesiony na paznokcie już po jego pomalowaniu na macie B. loves plates. Stemplowałam czarnym lakierem B. loves plates 01 B. a black hole, a kolorowałam lakierami Colour Alike B. a fairy forest, B. a sunshine oraz termicznym lakierem Born Pretty Store BP-I10 Beauty in pink.
Wszystkie paznokcie pokryłam topem Glisten&Glow

Jak Wam się podoba to połączenie? Lubicie zwierzęce motywy na paznokciach? 
Pulinka

piątek, 14 września 2018

Cynamon z nutą niebieskości

Chyba każda lakieromaniaczka lubi holo stemple. Problem z nimi jest jednak taki, że zazwyczaj słabo kryją. Wydaje mi się, że problemem jest napakowanie lakieru pigmentem kolorowym i holograficznym jednocześnie tak, żeby konsystencja była odpowiednia i lakier krył wręcz genialnie. Mimo wszystko takie lakiery fajnie sprawdzają się w celu urozmaicenia paznokci, szczególnie na ciemnych bazach. Ostatnio pokazywałam Wam ten lakier na białej i czarnej bazie, tym razem nałożyłam go na brązowy, nieco perłowy, cynamonowy lakier. 




Jak widzicie wzór kwiatków nie był jakoś bardzo widoczny, rzucający się w oczy, ale gdy już ktoś spojrzał na paznokcie był zaintrygowany, ponieważ holo mieniło się na wiele kolorów. Myślę, że był to fajny dodatek do tego lakieru bazowego. 





Wzór pochodzi z jednej z moich pierwszych płytek MoYou flower power nr 04. Wzory są naprawdę piękne i wyjątkowe, ale kupiłam ją na wyprzedaży i niestety obecnie nie jest już dostępna.
Lakierem bazowym jest AA wings nr 21 Sparkly Cinnamon. Jego nazwa idealnie odwzorowuje jego kolor - jest idealnie cynamonowy i ma drobinki. Kryje po 2-3 warstwach. 


Przypominam o kodzie PAPK31, który daje Wam 10% zniżki na zakupy w sklepie Born Pretty Store


Bazą jest już wspomniany lakier AA wings nr 21 Sparkly Cinnamon. Wzory pochodzą z płytki MoYou flower power nr 04, stemplowałam lakierem Born Pretty Store BP-FHS04 Dazzling Galaxy. Skórki zabezpieczyłam lateksem z Born Pretty Store. Całość pokryłam topem Glisten&Glow.

Lubicie takie mieniące się paznokcie, czy może wolicie jednak jak są bardziej stonowane?
Pulinka