piątek, 12 lutego 2016

Cyrkonie

Ostatnio w paczce z Born Pretty Store dostałam słoiczek cyrkonii, a że chciałam trochę odpocząć od ciemnych/kolorowych paznokci to wybór padł na połączenie ich z nudziakiem. Wyszło bardzo delikatnie i prosto, a o to chodziło, tym bardziej, że nie chciałam 'razić' prowadzących na egzaminach. Jeśli chodzi o cyrkonie, to, według mnie, należą one do rzeczy, które ma chyba każda lakieromaniaczka. Wydawałoby się, że cyrkonie jak cyrkonie (i tak myśli pewnie większość ludzi), jednak wybór nie jest najłatwiejszy. Różnią się one pomiędzy sobą rozmiarami, kształtami (mogą być bardziej okrągłe lub kanciaste), kolorami (mogą się mienić lub być bezbarwne), reakcją na top coat (matowienie i utrata koloru lub nie) itp. i właśnie pod tym kątem opowiem Wam o tych, które dostałam. 


Przede wszystkim kształt - w słoiczku znajdziecie totalnie okrągłe cyrkonie o średnicy 2mm, 3mm, 4mm oraz 5mm. Mienią się one na różne kolory, w dziennym świetle na niebiesko i fioletowo.










Na paznokciach wyglądają bardzo ładnie i na pewno wykorzystam je wielokrotnie. Moim zdaniem mają jednak jedną wadę - po pokryciu top coatem tracą trochę kolor, stają się niebieskie, jakby bardziej przezroczyste i już nie są tak wielokolorowe. Dla mnie nie ma to aż takiego znaczenia, ale dla części z Was na pewno ma.
(Poniżej zdjęcia w świetle sztucznym).




Do zrobienia tego zdobienia użyłam Golden Rose gel look, Seche Vite, Lovely nude nail polish nr 7, pęsety o której pisałam tutaj (notabene w filmiku, który tam znajdziecie też pokazane są te cyrkonie) oraz cyrkonie, które dostaniecie tutaj (obecnie są w promocji za $1,59).


Tradycyjnie przypominam Wam o kodzie PAPK31, który daje 10% zniżki na nieprzecenione artykuły. Nierejestrowana wysyłka jest darmowa.

Jak Wam się podobają te paznokcie? Też czasami je robicie takie, żeby nie rzucały się aż tak bardzo w oczy?

Pulinka ;)

16 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podobają tak ułożone w kupce <3 ślicznie! Trochę szkoda, że tracą blask pod top coatem, ale i tak pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się takie podobają :D Pomimo tego i tak je będę używała :)

      Usuń
  2. Śliczne są i idealnie wyglądają to tego nude.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie :) Ja czasami lubię delikatnie, ale z reguły się nie przejmuję :D Na uczelni tylko raz jakiś wykładowca zwrócił uwagę na moje paznokcie, ale to na konsultacji podczas praktycznie prywatnej rozmowy :) Jak tak patrze na Twoje mani to pożałowałam że rzadko używam cyrkonii, może jakieś sobie sprawie i coś wymyślę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) U mnie niby nikt na uczelni (z kadry) nie zwrócił uwagi, ale na poprzednim kierunku przez paznokcie byłam traktowana z góry, więc... ;) A cyrkonie bardzo polecam :)

      Usuń
  4. Ja cyrkonie uwielbiam, ale od pewnego czasu stawiam tylko na Swarovski ;-) one nawet pod topem mają błysk miliona kolorów :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się kolor tego nudziaka ;)
    Na drugim paznokciu totalne szaleństwo :p to lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też go bardzo lubię :) A szaleństwo malutkie tylko ;)

      Usuń
  6. Praktycznie zawsze cyrkonie tracą swój urok pod top coatem, dlatego się go na nie nie nakłada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, muszę w takim razie spróbować, chociaż obawiam się, że bez tego nie będą się trzymały ;)

      Usuń
  7. Lubię cyrkonie, najbardziej te małe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię prawie wszystko co się tyczy paznokci :D

      Usuń
  8. Trochę szkoda, że tracą kolor... może gdyby użyć innego topu? mniej gęstego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować albo tak, albo je 'wtopić' w lakier i nie użyć top coatu :)

      Usuń

Bardzo chętnie przeczytam Twoją opinię, a także o Twoim doświadczeniu. Proszę jednak, nie reklamuj swojego bloga. Odpowiadam na każdy komentarz.
Dla postów starszych niż 14 dni jest włączona moderacja.